Przejdź do treści
💛 Wartości7+ lat 5 min czytania

Strachy z szafy i sowy sekret

Leon odkrywa, że potwory w szafie są małe, nieśmiałe i potrzebują pomocy. Bajka o przyjaźni i oswajaniu strachu.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

Leon miał lat siedem i bardzo bał się ciemności. Każdego wieczoru, gdy mama gasiła światło, w jego pokoju zaczynały się dziać dziwne rzeczy. Z szafy dochodziły ciche szurania i chrobotania, a spod łóżka – tajemnicze szepty. Mama zawsze mówiła, że to tylko myszy albo stary kaloryfer. Ale Leon wiedział swoje: w jego pokoju mieszkały potwory.

Pewnej nocy Leon postanowił stawić im czoła. Schował się pod kołdrę, ale tym razem nie zamknął oczu. Wziął głęboki oddech i szepnął: – Kto tam? Na chwilę zrobiło się cicho. Potem z szafy dobiegło cichutkie puk-puk. I jeszcze z podłogi, spod łóżka, odpowiedziało: puk-puk-puk.

Leon zebrał się na odwagę. Otworzył drzwiczki szafy i wtedy zobaczył… coś zupełnie innego, niż się spodziewał. Na półce z ręcznikami siedziało malutkie, puszyste stworzenie wielkości pluszowego misia. Miało wielkie, błyszczące oczy i kolce, które sterczały na boki jak jeż. Trzęsło się ze strachu. – Nie bój się – wyszeptał Leon. – Kim jesteś?

Stworek odchrząknął: – Jestem Szepciem. Ja… mieszkam w twojej szafie, ale wcale nie jestem straszny. Po prostu nie lubię ciemności. Wolałbym, żebyś zostawił lampkę na noc. Leon spojrzał na niego zdziwiony. Wtedy spod łóżka wyszedł drugi potwór. Był niższy, szarawy i pokryty miękkim futrem. – A ja jestem Kłapciem – powiedział cicho. – Chodzę nocami, by szukać guzików i skarpetek, które gubisz za dnia. To moja wielka pasja.

Leon nie mógł uwierzyć. Przez tyle lat bał się stworzeń, które same są bardzo lękliwe! – Ale dlaczego hałasujecie i szepczecie? – zapytał. – Przez to myślałem, że jesteście groźni. Szepcio spuścił wzrok: – Boimy się, że nas odrzucisz. Każdy potwór chce być lubiany. A my nie umiemy mówić głośno, gdy ktoś na nas patrzy.

Leonowi zrobiło się żal. Zaproponował, że każdej nocy będzie zostawiał małe światełko, a dla Kłapcia postawi na nocnym stoliku pudełko na skarby. Kłapcio ucieszył się tak, że zatańczył z radości. Szepcio obiecał, że od tej pory nie będzie szeptał, tylko czasem zaśpiewa kołysankę. Mówił, że zna stare melodie, które uspokajają i ludzi, i potwory.

Od tamtej nocy Leon przestał się bać. Wiedział, że w szafie mieszka przyjaciel, a pod łóżkiem – sprzymierzeniec. Kiedy gasł światło, słyszał cichutką, słodką kołysankę Szepcia i cichy szelest składanych skarpetek od Kłapcia. I choć na dworze było ciemno, w pokoju Leonka panował spokój.

A gdy pierwsza gwiazda pojawiała się na niebie, Leon zamykał oczy i uśmiechał się do swoich nocnych przyjaciół. Czuł, że strach to tylko cień, który znika, gdy zapalisz w sercu odrobinę odwagi i dobroci. Dobranoc, mały odkrywco – niech twoje sny będą pogodne, a potwory – przyjazne.

O bajce „Strachy z szafy i sowy sekret"

Bajka o potworach po polsku dla 7-latka, która pomaga oswoić lęk przed ciemnością i tym, co nieznane. Czas czytania: ok. 5 minut. Dzięki tej historii dziecko uczy się, że strach często ma małe, przyjazne oblicze, a odwaga to proszenie o pomoc.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Strach często przestaje być straszny, gdy poznasz go bliżej. Odwaga to nie brak lęku, ale decyzja, by zapytać: „Kim jesteś?”.