Bajka o małym policjancie i zagubionym misiu
Policjant Franek pomaga małemu zajączkowi, który zabrał cudzy plecak. Uczy, że oddanie rzeczy to odwaga, a nie wstyd. Spokojna bajka na dobranoc.
Bajka o małym policjancie i zagubionym misiu
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym miasteczku, gdzie domki były kolorowe jak cukierki, mieszkał mały policjant Franek. Miał niebieską czapkę i gwizdek, który piszczał wesoło: „Fiu, fiu!”. Franek bardzo lubił pomagać – pokazywał drogę starszym paniom i pomagał kotkom zejść z drzewa. Ale dziś wydarzyło się coś niezwykłego.
W parku, pod wielkim dębem, siedział mały zajączek Tofik. Płakał, bo zgubił swój ulubiony czerwony plecaczek z marchewką. – Ktoś go zabrał! – szlochał. Franek postanowił znaleźć złodzieja. Przeszukał cały plac zabaw: huśtawki, piaskownicę, a nawet krzaki z jeżynami.
Wtem zza ławki wyjrzał mały wiewiórek Wituś. Miał na plecach czerwony plecaczek. – To ty go wziąłeś? – zapytał Franek łagodnie. Wituś spuścił główkę. – Tak, ale tylko pożyczyłem – szepnął. W plecaczku była tylko jedna marchewka, ale Wituś już ją zjadł.
Franek nie krzyczał. Usiadł obok Witusia i powiedział: – Wiesz, zabieranie cudzych rzeczy to jak kradzież iskierki radości. Ale oddanie jej z powrotem to jak zapalenie nowej gwiazdki. Wituś poczuł, że w brzuszku robi mu się ciepło. – Przepraszam – powiedział i oddał plecaczek Tofikowi.
Tofik uściskał Witusia. – Dziękuję! Możemy się razem bawić – zaproponował. I tak zamiast złości, zrobiła się zgoda. Franek gwizdnął wesoło: „Fiu, fiu! Dobra robota!”.
Wieczorem Franek wrócił do domu, umył zęby i położył się do łóżka. Przez okno widać było gwiazdy – jedna z nich mrugała do niego: „Jesteś dzielny”. Franek uśmiechnął się i zamknął oczy. W miasteczku zapanowała cisza.
Tofik i Wituś spali już w swoich łóżeczkach, a każdy z nich miał w serduszku małą iskierkę przyjaźni. Bo czasem wystarczy oddać to, co nie nasze, by znów było pięknie.
Dobranoc, maluchu. Niech ci się śnią spokojne sny o gwiazdkach i dobrych sercach.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Oddanie cudzej rzeczy to odwaga, a nie wstyd – dzięki temu rodzi się przyjaźń.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była bajka?
- 2Kto pomógł odnaleźć plecaczek?
- 3Co zrobił Wituś, gdy zrozumiał swój błąd?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o małym policjancie i zagubionym misiu” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o małym policjancie i zagubionym misiu
Bajka o policjancie i złodzieju dla 3-latka to ciepła opowieść o małym policjancie Franku, który uczy, że zabieranie cudzych rzeczy jest smutne, ale oddanie ich to wielka odwaga. Czas czytania: 3 minuty. Idealna do rozmowy o uczciwości i pomaganiu innym.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Oddanie cudzej rzeczy to odwaga, a nie wstyd – dzięki temu rodzi się przyjaźń.