Bajka o pociągu, który uczył się cierpliwości
Mały pociąg Tomek uczy się, że pomaganie innym i cierpliwość są ważniejsze niż szybka podróż. Ciepła opowieść na dobranoc.
Bajka o pociągu, który uczył się cierpliwości
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małej stacyjce wśród zielonych łąk mieszkał sobie mały pociąg o imieniu Tomek. Miał niebieski kolor i wesoły gwizdek, który brzmiał jak śpiew ptaka. Tomek bardzo lubił wozić pasażerów, ale najbardziej nie lubił czekać.
Codziennie rano Tomek budził się z myślą: „Dziś pojadę szybciej niż wczoraj!”. Gnał po torach, aż iskry leciały spod kół. Ale pewnego dnia na trasie pojawiła się przeszkoda – mały jeż stał na torach i nie mógł przejść. „Ustąp, jeżu, bo się spóźnię!” – zawołał Tomek. Jeż tylko westchnął: „Nie mogę, mam kolce wplecione w szyny.”
Tomek zatrzymał się z piskiem. Był zły, bo musiał czekać. Nagle zobaczył, że jeż płacze. „Pomóż mi, proszę” – szepnął jeż. Tomek westchnął, ale podszedł bliżej. Delikatnie, swoim małym zderzakiem, pomógł jeżowi uwolnić kolce. „Dziękuję!” – ucieszył się jeż i pobiegł w krzaki.
Tomek ruszył dalej, ale po chwili znów musiał się zatrzymać. Tym razem na torach leżała gałąź, a obok stała mała dziewczynka z koszykiem. „Pomóż mi, pociągu, nie mogę podnieść gałęzi” – poprosiła. Tomek chciał już gwizdnąć ze złości, ale przypomniał sobie jeża. Pomógł dziewczynce odsunąć gałąź, a ona dała mu jabłko.
Gdy Tomek wreszcie dojechał na stację, był bardzo spóźniony. Ale na peronie czekała na niego pani konduktor z uśmiechem. „Widziałam, jak pomagałeś” – powiedziała. „Wolniejsza podróż, ale pełna dobrych uczynków, jest cenniejsza niż szybka, pusta droga.” Tomek poczuł ciepło w swoim silniku.
Od tego dnia Tomek nie spieszył się już tak bardzo. Zatrzymywał się, by pomóc każdemu – ptaszkowi z połamanym gniazdem, zajączkowi, który zgubił drogę, i staremu dębowi, który zasłonił tor liśćmi. Pasażerowie go uwielbiali, a Tomek czuł się szczęśliwy.
Wieczorem, gdy wszystkie gwiazdy zapaliły się na niebie, Tomek wjechał do swojej szopy. Był zmęczony, ale uśmiechnięty. „Dobranoc, Tomku” – szepnęła lokomotywa obok. „Dobranoc” – odpowiedział Tomek i zamknął oczy, słysząc cichy szum torów. I śniło mu się, że jedzie po srebrnej drodze, a wokół tańczą iskry jak gwiazdy.
Następnego dnia znów wyruszył w trasę, ale teraz wiedział, że najważniejsze jest nie to, jak szybko jedzie, ale ile serca wkłada w swoją podróż. A gdy kładł się spać, jego gwizdek nucił cichą kołysankę, która usypiała wszystkie dzieci w okolicy.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nie liczy się to, jak szybko jedziesz, ale ile dobra robisz po drodze.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jak miał na imię mały pociąg i dlaczego na początku nie lubił czekać?
- 2Komu pomógł Tomek podczas swojej podróży i jak się czuł po pomaganiu?
- 3Czego nauczył się Tomek pod koniec bajki?
O bajce „Bajka o pociągu, który uczył się cierpliwości"
Przeczytaj dziecku bajkę o pociągu po polsku dla 5-latka. Krótka, spokojna opowieść uczy cierpliwości i pomagania innym. Idealna na dobranoc, zajmuje około 5 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Nie liczy się to, jak szybko jedziesz, ale ile dobra robisz po drodze.