Bajka o tym, jak Franek nauczył się grać w drużynie
Franek uwielbiał grać w piłkę, ale zawsze chciał być sam. Dopiero gdy trafił do nowej drużyny, odkrył, że prawdziwa radość tkwi w grze z innymi.
Bajka o tym, jak Franek nauczył się grać w drużynie
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Franek miał siedem lat i kochał piłkę nożną bardziej niż czekoladowe lody. Każdego popołudnia biegał z piłką po podwórku, strzelając gole do bramki zrobionej z dwóch kamieni i starego swetra. Był szybki i sprytny, ale nigdy nie chciał grać z innymi dziećmi. – Po co mi drużyna? – mruczał do siebie, kozłując piłkę między starymi drzewami. – Sam sobie strzelam gole, sam wygrywam. To najlepsza zabawa na świecie!
Pewnego dnia na podwórku pojawił się chłopiec o imieniu Tomek. Miał na sobie koszulkę z numerem 10 i uśmiechał się od ucha do ucha. – Hej! Możemy pograć razem? – zapytał, podrzucając swoją piłkę. Franek zmarszczył brwi. – Wolę sam – odpowiedział krótko i odwrócił się plecami. Tomek wzruszył ramionami i pobiegł w stronę boiska, gdzie czekała już reszta dzieci. Franek patrzył za nim, słysząc głośne śmiechy i okrzyki radości. Zrobiło mu się jakoś dziwnie, jakby w brzuchu zadomowił się mały kamyk.
Następnego dnia Franek znów trenował sam, ale piłka co chwilę uciekała mu w krzaki. Kiedy się schylił, żeby ją wyciągnąć, usłyszał czyjś głos: – Potrzebujesz pomocy? To była Zosia, dziewczynka z długim warkoczem, która zawsze biegała najszybciej w drużynie Tomka. Franek skinął głową, a Zosia jednym zgrabnym ruchem wyciągnęła piłkę spod gałęzi. – Dzięki – mruknął Franek. – Nie ma sprawy – uśmiechnęła się Zosia. – Wiesz, jutro gramy mecz. Brakuje nam jednego zawodnika. Może chcesz spróbować?
Franek długo myślał. W nocy nie mógł zasnąć, bo w głowie słyszał dwa głosy: jeden mówił: „Bądź sam, jesteś najlepszy”, a drugi szeptał: „Spróbuj, może będzie fajnie”. Rano obudził się z postanowieniem. Wziął swoją piłkę i pobiegł na boisko. Dzieci już tam były. Tomek przywitał go głośnym: – Franek! Świetnie, że jesteś! Dziś będziesz naszym napastnikiem! Franek poczuł, jak kamyk w brzuchu zamienia się w motylka.
Mecz rozpoczął się od gwizdka sędziego – pana Wojtka z sąsiedztwa. Franek biegał jak szalony, ale szybko zauważył, że sam nie jest w stanie pokonać całej drużyny przeciwnej. Za każdym razem, gdy tracił piłkę, koledzy z drużyny krzyczeli: – Do mnie! Podaj! Na początku Franek nie słuchał, ale po trzeciej stracie zrozumiał, że jeśli nie poda, przegrają. W jednej z akcji zobaczył Tomka biegnącego skrzydłem. Franek kopnął piłkę prosto do niego. Tomek przyjął, minął obrońcę i strzelił gola!
Radość była ogromna. Wszyscy podbiegli do Tomka, ale on wskazał na Franka: – To dzięki niemu! Świetne podanie! Franek poczuł, jak ciepło rozlewa mu się po całym ciele. Grał dalej, podawał, bronił, a nawet raz asystował przy golu Zosi. Kiedy mecz się skończył, wszyscy poklepali go po plecach. Tomek powiedział: – Widzisz? W drużynie jest fajniej, bo każdy może pomóc. Franek uśmiechnął się i skinął głową. Od tamtej pory zawsze grał z innymi.
Wieczorem, leżąc w łóżku, Franek patrzył przez okno na gwiazdy. Piłka leżała spokojnie obok łóżka. – Dziękuję, że nauczyłeś mnie grać z innymi – szepnął do niej. Zamknął oczy i usłyszał cichy szum wiatru, który niósł odgłosy meczu. Był zmęczony, ale szczęśliwy. Wokół zapadła cisza, a nad domem rozbłysła pierwsza gwiazdka. Franek uśmiechnął się przez sen i zasnął spokojnie.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa radość z gry bierze się z dzielenia się nią z innymi.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jak myślisz, dlaczego Franek na początku nie chciał grać z innymi dziećmi?
- 2Co sprawiło, że Franek zmienił zdanie i postanowił dołączyć do drużyny?
- 3Jak czuł się Franek, gdy po meczu koledzy go chwalili?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Bajka o tym, jak Franek nauczył się grać w drużynie"
Przeczytaj dziecku tę ciepłą bajkę o piłce nożnej dla 7-latka. Czas czytania: ok. 5 minut. Pomoże zrozumieć, jak ważna jest współpraca i szacunek w zespole.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwa radość z gry bierze się z dzielenia się nią z innymi.