Bajka o piesku który szukał mamy
Piesek Tofik gubi się w parku i szuka swojej mamy. Po drodze spotyka życzliwe zwierzęta, które pomagają mu wrócić do domu.
Bajka o piesku który szukał mamy
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Piesek Tofik miał miękkie, brązowe uszy i ogonek merdający jak mały wiatraczek. Pewnego słonecznego popołudnia bawił się w parku, gdy nagle zobaczył kolorowego motyla i pobiegł za nim. Kiedy się obejrzał, nie widział już swojej mamy.
Tofik zatrzymał się i nadstawił uszy. Słyszał tylko szum drzew i śmiech dzieci z daleka. – Mamo? – zawołał cicho, ale nikt nie odpowiedział. Jego serduszko zaczęło bić szybciej, a łapki lekko drżały.
Wtedy z krzaków wyskoczyła wiewiórka o imieniu Ruda. Miała puszysty ogon i bystre oczka. – Co się stało, mały? – zapytała. – Szukam mamy – odpowiedział Tofik. Ruda podrapała się po główce i powiedziała: – Widziałam twoją mamę przy stawie! Pokażę ci drogę.
Ruda skakała z gałęzi na gałąź, a Tofik biegł za nią. Po drodze spotkali starą srokę, która siedziała na płocie. – Gdzie idziecie? – zagadnęła. – Do stawu, szukamy mamy Tofika – odrzekła wiewiórka. Sroka pokiwała głową i wskazała dziobem w prawo: – Idźcie prosto, potem za starym dębem skręćcie w lewo.
Tofik podziękował i pobiegł dalej, a Ruda została, bo musiała zbierać orzechy. Nagle piesek usłyszał ciche szczekanie za wysokim krzakiem. – Kto tam? – zapytał nieśmiało. Zza krzaka wyszedł stary, siwy jamnik o imieniu Kropka. – Zgubiłeś się, maluchu? – mruknął. – Tak, szukam mamy – odpowiedział Tofik.
Jamnik Kropka uśmiechnął się i powiedział: – Znam ten park jak własne łapy. Twoja mama pewnie jest przy wejściu, gdzie są ławki. Chodź, zaprowadzę cię. Szli razem przez łąkę, a Kropka opowiadał o tym, jak kiedyś też się zgubił i jak ważne jest, by prosić o pomoc.
Kiedy dotarli do ławek, Tofik zobaczył znajomą sylwetkę. – Mamo! – zawołał i pobiegł prosto w jej otwarte łapy. Mama przytuliła go mocno i powiedziała: – Tak się cieszę, że jesteś. Dziękuję za pomoc – zwróciła się do jamnika. Kropka machnął ogonem i odszedł w swoją stronę.
Tego wieczoru Tofik leżał zwinięty w koszyku, a mama lizała go po nosie. – Pamiętaj – szepnęła – zawsze możesz liczyć na pomoc innych. I nie bój się pytać. Tofik zamknął oczy, a przez okno wpadały ciepłe promienie księżyca. Wkrótce zasnął, śniąc o przygodach i nowych przyjaciołach.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Nie bój się prosić o pomoc, bo wokół są życzliwe serca.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O kim była dzisiejsza bajka?
- 2Kto pomógł pieskowi wrócić do mamy?
- 3Czego dowiedział się Tofik na koniec bajki?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o piesku który szukał mamy” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o piesku który szukał mamy
Bajka o piesku który szukał mamy dla 6-latka to ciepła opowieść o odwadze i przyjaźni. Czas czytania: 5 minut. Idealna na dobranoc, uczy, że pomoc jest wokół nas.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Nie bój się prosić o pomoc, bo wokół są życzliwe serca.