Bajka o drzewie przyjaźni
Kacperek boi się pierwszego dnia w nowym przedszkolu. Dzięki tajemniczemu ogrodnikowi i zasadzonemu drzewu odkrywa, że nowe znajomości mogą być piękną przygodą.
Bajka o drzewie przyjaźni
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Kacperek stał przed bramą przedszkola z wielkim, kolorowym plecakiem na plecach. W środku czuł dziwny strach – wszystko było nowe: inne dzieci, inne zabawki, nawet zapach w powietrzu.
– Mamo, a jeśli nikt ze mną nie będzie chciał się bawić? – zapytał cicho, ściskając mocniej rączkę mamy. Mama pogłaskała go po głowie i powiedziała, że każdy ma czasem taki dzień. Potem dała mu mały, zielony kamyczek do kieszeni – miała to być odrobina jej odwagi.
Kiedy Kacperek wszedł do sali, zobaczył mnóstwo dzieciaków. Niektóre biegały, inne rysowały, a jedno małe dziewczynka siedziała samotnie pod oknem i układała klocki. Kacperkowi zrobiło się jej żal – sam też czuł się samotny.
– Cześć, jestem Kacperek. Mogę usiąść obok? – zapytał nieśmiało. Dziewczynka uśmiechnęła się i skinęła głową. – Jestem Zosia. Lubisz budować wieże? – Kacperek przytaknął i razem zaczęli układać klocki. Wkrótce wieża była tak wysoka, że sięgała prawie sufitu.
Wtedy do sali wszedł pan ogrodnik z dużym workiem ziemi i małą sadzonką. – Kto chce pomóc zasadzić drzewo przyjaźni? – zapytał. Wszystkie dzieci podbiegły. Kacperek i Zosia trzymali sadzonkę, a reszta wsypywała ziemię. Pan ogrodnik powiedział, że to drzewo będzie rosło tak, jak ich przyjaźń.
Całe popołudnie dzieci sadziły, podlewały i śpiewały piosenki. Kacperek zapomniał o strachu. Kiedy mama przyszła po niego, pokazał jej drzewo i z dumą opowiadał o Zosi i innych kolegach. Wychodząc, pomachał wszystkim ręką.
Wieczorem, leżąc w łóżku, Kacperek dotknął zielonego kamyczka w kieszeni piżamy. Przez okno widział księżyc, a w myślach widział drzewo przyjaźni, które zasadził. Czuł się lekko i spokojnie. Wiedział, że jutro znów pójdzie do przedszkola – ale tym razem z uśmiechem.
Gwiazdy mrugały nad dachem, a wiatr szeptał liściom o nowych przygodach. Kacperek zamknął oczy i powoli odpłynął w krainę snów, gdzie drzewa przyjaźni sięgają nieba. Dobranoc, mały odkrywco, śpij dobrze.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Odwaga to nie brak strachu, ale zrobienie pierwszego kroku mimo niego. Każda nowa przygoda może stać się początkiem pięknej przyjaźni.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była ta bajka?
- 2Jakie emocje czuł Kacperek na początku i na końcu opowieści?
- 3Co pomogło Kacperkowi przezwyciężyć strach przed nowym miejscem?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o drzewie przyjaźni” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o drzewie przyjaźni
Przeczytaj tę bajkę swojemu 7-latkowi w 5 minut. Pomaga oswoić lęk przed nowym miejscem i uczy, że przyjaźń rodzi się z drobnych gestów. Idealna na dobranoc po pierwszym dniu w przedszkolu.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Odwaga to nie brak strachu, ale zrobienie pierwszego kroku mimo niego. Każda nowa przygoda może stać się początkiem pięknej przyjaźni.