Miś, który słyszał ciszę
Mały miś Tupot uwielbia hałas, ale pewnej nocy odkrywa, że cisza też ma swoją melodię. Urocza bajka o docenianiu spokoju.
Miś, który słyszał ciszę
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W gęstym, zielonym lesie, nad malinowym strumieniem, mieszkała rodzina niedźwiedzi. Był tata Borys, mama Mela i mały, puchaty miś o imieniu Tupot. Tupot miał brązowe futerko, okrągły brzuszek i najgłośniejsze łapki w całym lesie.
Tupot uwielbiał hałas. Gdy tata rąbał drewno, on tupał obok. Gdy mama gotowała malinową zupę, on głośno mlaskał. Nawet podczas zabawy z wiewiórkami wołał: – Róbmy dużo huku! – i skakał po liściach, aż wszystkie ptaki odlatywały.
Pewnego wieczoru, gdy słońce chowało się za wzgórzami, mama Mela powiedziała: – Tupotku, pora spać. Ale miś wyjrzał z jaskini. – Mamo, jest za cicho! Nie mogę zasnąć! – zaprotestował.
– Spróbuj posłuchać tej ciszy – szepnęła mama. – Ona też mówi. Tupot zmarszczył nosek i nadstawił uszy. Najpierw usłyszał tylko swoje szybkie serduszko. Potem – cichutkie skrzypienie świerszcza. A potem… coś jeszcze.
Nad lasem rozpostarła się noc pełna gwiazd. Tupot wyszedł przed jaskinię i usłyszał szum odległego strumienia – płynął cichutko, jakby nucił kołysankę. Liście brzóz szeleściły ledwo, ledwo, a z daleka dobiegał pomruk sowy: „huu, huu”.
– Wow – wyszeptał miś. – To piękniejsze niż moje tupanie. Odkrył, że cisza nie jest pusta – jest pełna delikatnych dźwięków, które kładą się na uszach jak miód na łapkach.
Wrócił do jaskini, wdrapał się na mchu i położył głowę na brzuszku mamy. – Mamo, cisza jest jak… jak przygoda, której nie trzeba krzyczeć – powiedział cicho. Mela uśmiechnęła się i pogłaskała go po futerku.
Tupot zamknął oczy. Słyszał jeszcze tupot swojego serca, ale już nie chciał go zagłuszać. Zamiast tego wsłuchiwał się w oddech taty, cichy szelest mchu pod łapkami i odgłosy nocy wpadające do jaskini. Z każdym oddechem robiło się coraz ciszej, cieplej i spokojniej.
I wtedy, nad lasem, nad jaskinią, nad małym misiem – gwiazdy zaczęły mrugać sennie. A Tupot, który kiedyś kochał hałas, tym razem zasnął w objęciach ciszy – dokładnie w momencie, gdy pierwsza gwiazdka zamknęła swoje złote oczęta.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
W ciszy kryje się więcej magii niż w najgłośniejszym hałasie – warto jej czasem posłuchać.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była dzisiejsza bajka?
- 2Czego nauczył się mały miś Tupot?
- 3Co sprawiło, że Tupot w końcu spokojnie zasnął?
O bajce „Miś, który słyszał ciszę"
Bajka o misiach dla 6-latka to ciepła opowieść o małym Tupocie, który uczy się słuchać ciszy. Czas czytania to około 5 minut – idealna na dobranoc. Rozwija wrażliwość i pomaga wyciszyć się przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- W ciszy kryje się więcej magii niż w najgłośniejszym hałasie – warto jej czasem posłuchać.