Bajka o małym Mikołaju i zagubionym prezencie
Pięcioletni Mikołajek uczy się, że prawdziwa magia świąt tkwi w dzieleniu się z innymi. Wzruszająca opowieść o przyjaźni i pomaganiu.
Bajka o małym Mikołaju i zagubionym prezencie
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Mały Mikołajek mieszkał w przytulnym domku na skraju lasu. Jego ulubionym dniem w roku był 6 grudnia, kiedy to wszyscy obdarowywali się prezentami. Tego ranka obudził się wcześniej niż zwykle, bo gdy tylko otworzył oczy, zobaczył pod choinką paczuszkę w czerwony papier.
Z radością rozwiązał wstążkę i znalazł w środku małe, drewniane saneczki. Były pięknie wyrzeźbione i pachniały lasem. Mikołajek od razu pobiegł do ogrodu, by wypróbować je na śniegu. Saneczki sunęły gładko, a chłopiec śmiał się głośno, czując mroźne powietrze na policzkach.
Po chwili usłyszał cichutki płacz. To była mała wiewiórka, która siedziała pod krzakiem i trzęsła się z zimna. Mikołajek podszedł bliżej i spytał: – Dlaczego płaczesz? – Zgubiłam orzeszek, który chciałam dać mojej mamie na prezent – odpowiedziała wiewiórka ocierając łapką łzę.
Chłopiec pomyślał chwilę, a potem podał jej swoje saneczki. – Masz, możesz je dostać. Może pomogą ci przewieźć orzeszki do norki? – Wiewiórka spojrzała zdziwiona, ale uśmiechnęła się szeroko i podziękowała. Mikołajek poczuł ciepło w sercu, choć było mu trochę żal saneczek.
Kiedy wrócił do domu, mama zapytała, gdzie podziały się jego nowe saneczki. – Dałem je wiewiórce, bo była smutna – odpowiedział cicho. Mama przytuliła go mocno i powiedziała: – To bardzo szlachetnie z twojej strony. Prawdziwa magia świąt tkwi w dzieleniu się z innymi.
Wieczorem, gdy Mikołajek szykował się do snu, ktoś zapukał w okno. To była wiewiórka, a obok niej stał jej tata z dużym orzechem w łapkach. – To dla ciebie – powiedziała wiewiórka. – Za twoje dobre serce. Mikołajek wziął orzech i uśmiechnął się, czując, że to najlepszy prezent pod słońcem.
Położył orzech na parapecie, by rano go zjeść, i wsunął się pod kołdrę. Za oknem gwiazdy migotały jak małe iskierki, a księżyc świecił srebrnym blaskiem. Mikołajek zamknął oczy, słysząc jeszcze cichy szum wiatru i odgłosy lasu usypiającego na noc.
Cicho, cichutko, w całym domu zapanowała cisza. Mikołajek oddychał równo, a jego serce biło spokojnie. Nawet saneczki wiewiórki stały w kącie, gotowe na kolejny dzień zabawy. Dobranoc, Mikołajku – szepnął wiatr. – Śpij słodko.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa radość płynie z dzielenia się z innymi, a nie z posiadania rzeczy.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Kogo spotkał Mikołajek w ogrodzie?
- 3Jaki prezent dostał Mikołajek na koniec?
O bajce „Bajka o małym Mikołaju i zagubionym prezencie"
Bajka o Mikołaju pdf dla 5-latka to ciepła opowieść o małym chłopcu, który odkrywa, że najważniejsze w świętach jest dzielenie się dobrem. Idealna do czytania przed snem, uczy wartości takich jak przyjaźń i bezinteresowność. Czas czytania: ok. 5 minut.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwa radość płynie z dzielenia się z innymi, a nie z posiadania rzeczy.