Bajka o listonoszu, który gubił listy
Poznajcie Frania, liska listonosza, który gubił przesyłki. Dzięki pomocy przyjaciół uczy się uważności i radości z pomagania. Ciepła opowieść na dobranoc.
Bajka o listonoszu, który gubił listy
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym lesie mieszkał listonosz Franio. Franio był rudym liskem z puszystym ogonem i wielkimi, bystrymi oczami. Każdego ranka zakładał swoją granatową czapkę listonosza, brał wielką torbę pełną listów i ruszał w drogę. Niestety, Franio był bardzo roztargniony – czasem gubił koperty, a czasem mylił adresy.
Pewnego dnia Franio niósł list do pani Sowy ze Starego Dębu. Po drodze spotkał wiewiórkę Kasię, która zbierała orzechy. – Franiu, pomożesz mi donieść koszyk? – zapytała. Franio chętnie pomógł, ale gdy się rozstali, nie zauważył, że z torby wypadła jedna koperta. List poleciał w krzaki jeżyn.
Kiedy dotarł pod Stary Dąb, pani Sowa czekała na ganku. – Franiu, masz dla mnie list? – zapytała. Franio szukał, szukał, ale nie znalazł. – Chyba go zgubiłem – powiedział ze smutkiem. Pani Sowa westchnęła. – Ech, Franiu, musisz być bardziej uważny – powiedziała łagodnie.
Franio był bardzo zmartwiony. Wrócił ścieżką i szukał listu, ale było go pełno liści. Nagle usłyszał cienki głosik: – Franiu, znalazłem twój list! To był mały jeżyk Leń. Leżał właśnie w krzakach jeżyn i znalazł kopertę. – Dziękuję, Leń! – zawołał Franio. – Jesteś prawdziwym przyjacielem.
Franio zaniósł list pani Sowie, która była bardzo zadowolona. – Jesteś dobrym listonoszem, tylko musisz trochę więcej uważać – powiedziała z uśmiechem. Od tego dnia Franio postanowił, że będzie się bardziej starał. Włożył do torby mały notes i każdy list zapisywał. Gdy szedł, patrzył pod nogi, a gdy ktoś go prosił o pomoc, odkładał torbę w bezpieczne miejsce.
Minął tydzień i Franio nie zgubił już żadnego listu. Wszystkie zwierzęta w lesie były z niego dumne. Mały zajączek Tomek powiedział: – Franiu, jesteś najlepszym listonoszem na świecie! Franio się uśmiechnął i poczuł, jak miło jest, gdy inni są z niego zadowoleni.
Tego wieczoru, gdy słońce chowało się za horyzontem, Franio wrócił do swojej norki. Zdjął czapkę, położył torbę na półce i westchnął. Usiadł przy oknie i patrzył na gwiazdy. – Jutro znów rozniosę listy – szepnął. Ale teraz czas spać. Zamknął oczy, a ogon owinął wokół siebie. W lesie zapanowała cisza, tylko od czasu do czasu słychać było szelest liści i oddech śpiącego liska.
Bajka o listonoszu, który gubił listy, nauczyła nas, że każdy może czasem popełnić błąd, ale najważniejsze to się starać i nie bać się prosić o pomoc. A kiedy przychodzi noc, gwiazdy świecą dla wszystkich, nawet dla małych, roztargnionych lisków.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy może się pomylić, ale dzięki wytrwałości i pomocy przyjaciół można stać się lepszym.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O kim była bajka?
- 2Co zgubił Franio i kto mu pomógł?
- 3Czego nauczył się Franio na koniec?
O bajce „Bajka o listonoszu, który gubił listy"
Przeczytaj dziecku bajkę o liskim listonoszu, który gubił listy – idealna na dobranoc dla 4-latka. Czas czytania: około 4 minut. Opowieść uczy uważności i pokazuje, że każdy może liczyć na pomoc przyjaciół.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Każdy może się pomylić, ale dzięki wytrwałości i pomocy przyjaciół można stać się lepszym.