Lisek Urwisek i zaczarowany las
Lisek Urwisek lubił płatać figle, ale pewna psota uczy go, że zabawa nie może ranić innych. Magiczna podróż po lesie odkrywa przed nim siłę empatii.
Lisek Urwisek i zaczarowany las
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W lesie głębokim, gdzie promienie słońca tańczyły między drzewami, mieszkał mały lisek o imieniu Urwisek. Miał rude futerko jak płomień ogniska i biały koniuszek ogona, który zawsze merdał, gdy knuł nową psotę.
Urwisek uwielbiał płatać figle. Raz włożył szyszkę do buta borsuka, innym razem pomieszał ścieżki wiewiórkom, zbierającym orzechy. Wszyscy się śmiali, ale czasem któryś z przyjaciół wracał do domu smutny. Lisek tego nie zauważał – liczyła się tylko dobra zabawa.
Pewnego dnia spotkał sowę Mądrusię, która czytała książkę na gałęzi. Urwisek podkradł się cichutko i – BUM! – strącił jej okulary liściem. Sowa westchnęła: – Urwisku, twoje figle są jak kamienie wrzucone do stawu. Robią dużo plusku, ale potem woda długo się marszczy. Lisek nie zrozumiał, tylko wzruszył ramionami i pobiegł dalej.
Następnego dnia zobaczył jeża Igiełkę, który suszył grzyby na zimę. Urwisek chciał mu je wszystkie pomieszać, ale gdy się zbliżył, nagle usłyszał cichutki płacz. To mały zajączek Kicuś siedział pod krzakiem i ocierał łapką oczy. – Co się stało? – zapytał lisek. – Inni się ze mnie śmieją, bo nie umiem tak szybko biegać – szepnął zajączek.
Urwiskowi zrobiło się dziwnie ciepło w brzuszku. Przypomniał sobie wszystkie swoje psoty i nagle zobaczył, jak one wyglądają z drugiej strony. – Może ja ci pomogę? – zaproponował. Zaczął uczyć Kicusia krótkich skoków i nagłych zwrotów. Po godzinie treningu zajączek biegał już znacznie lepiej i uśmiechał się od ucha do ucha.
Od tamtego dnia Urwisek zmienił swoje psoty w dobre uczynki. Zamiast chować zabawki, pomagał je znajdować. Zamiast straszyć, opowiadał śmieszne historie. Las stał się weselszy, a lisek zyskał prawdziwych przyjaciół. Sowa Mądrusia pogładziła go po głowie: – Widzisz, mały figlarzu? Dobroć też robi dużo plusku, ale woda zostaje gładka i czysta.
Wieczorem, gdy księżyc rozświetlił niebo, Urwisek położył się w swojej norze. Czuł zmęczenie, ale i wielką radość. Przez okno widać było migoczące gwiazdy, a las szumiał cichą kołysankę. Lisek zamknął oczy, myśląc o tym, jak miło jest być dobrym – i powoli odpłynął w krainę snów.
Nad lasem zapadła cisza. Gwiazdy błyszczały jak małe iskierki nadziei, a wiatr szeptał do drzew: – Dobranoc, mały lisku. Dobranoc, wszystkie stworzenia. Śpijcie spokojnie.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Zabawa jest przyjemna, ale nigdy nie może sprawiać innym przykrości – prawdziwa radość rodzi się z dzielenia się dobrem.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego lisek Urwisek postanowił pomóc zajączkowi Kicusiowi?
- 2Co według ciebie czuł lisek, gdy zobaczył płaczącego zajączka?
- 3Jak zmieniły się psoty Urwiska po tej przygodzie?
O bajce „Lisek Urwisek i zaczarowany las"
Bajka o lisku urwisku dla 6-latka to ciepła opowieść o empatii i odpowiedzialności. Idealna na dobranoc, rozwija wyobraźnię i uczy, że czyny mają konsekwencje. Czas czytania: ok. 5 minut, zalecany wiek: 4–7 lat.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- O zwierzętach
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Zabawa jest przyjemna, ale nigdy nie może sprawiać innym przykrości – prawdziwa radość rodzi się z dzielenia się dobrem.