Doktor Borsuk i mały Kreciuś
Mały krecik Kreciuś boi się iść do lekarza, ale przekonuje się, że doktor Borsuk jest miły i pomocny. Bajka oswaja strach przed wizytami u lekarza.
Doktor Borsuk i mały Kreciuś
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym lesie, w norce pod starym dębem, mieszkał mały krecik o imieniu Kreciuś. Kreciuś był zawsze wesoły i ciekawski, ale dzisiaj obudził się z dziwnym bólem brzuszka.
– Mamo, boli mnie brzuszek – powiedział Kreciuś, trzymając się za okrągły brzuszek. Mama Kreciusia pogłaskała go po głowie i stwierdziła, że trzeba odwiedzić doktora Borsuka, który mieszkał w starej norze na skraju lasu.
Kreciuś nigdy nie był u lekarza i trochę się bał. Słyszał od kolegów, że doktorzy robią zastrzyki i zaglądają do gardła. – Czy to będzie bolało? – zapytał z niepokojem. Mama uśmiechnęła się: – Doktor Borsuk jest bardzo delikatny, zobaczysz.
W gabinecie doktora Borsuka było przytulnie. Na ścianie wisiał obrazek ze słońcem i chmurką, a na półce stały kolorowe słoiczki z syropami. W poczekalni siedział zając z opatrunkiem na łapce i wiewiórka z kaszlem, ale wszystkie zwierzątka uśmiechały się do Kreciusia.
Doktor Borsuk miał okrągłe okulary i miękki, przyjazny głos. Najpierw zapytał Kreciusia, co go boli, a potem delikatnie osłuchał mu brzuszek stetoskopem. – Hmm, tu jest ciepło – powiedział. – A teraz spójrzmy na gardziołko. Kreciuś otworzył buzię szeroko, choć trochę się denerwował.
– Aha, wszystko jasne – rzekł lekarz. – Zjadłeś za dużo jagód na pusty żołądek, i to przed śniadaniem. To przez to boli cię brzuszek. Kreciuś przyznał, że rano znalazł krzak jagód i nie mógł się powstrzymać. – Musisz jeść regularnie i nie objadać się słodyczami ani owocami bez umiaru – pouczył łagodnie doktor. Dał Kreciusiowi buteleczkę malinowego syropu, który pachniał pysznie.
Po powrocie do domu Kreciuś napił się syropu i położył na chwilę. Ból brzuszka stopniowo mijał. – Mamo, doktor Borsuk był naprawdę miły – powiedział. – Nie bałem się już wcale. Mama przytuliła go i powiedziała, że każdy czasem choruje, ale warto od razu powiedzieć o bólu rodzicom i pójść do lekarza.
Wieczorem Kreciuś leżał w swoim łóżeczku, a mama poprawiła mu kocyk. Za oknem świecił księżyc i mrugały gwiazdy. Kreciuś przeciągnął się i pomyślał, że jutro zje na śniadanie owsiankę, a jagody schowa na później. Zamknął oczy i zasnął spokojnym, zdrowym snem.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nie bój się mówić o tym, co cię boli – lekarze są po to, żeby pomagać, a wizyta u nich wcale nie jest straszna.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O kim opowiada ta bajka?
- 2Co bolało Kreciusia i dlaczego?
- 3Jak doktor Borsuk pomógł Kreciusiowi i co mu poradził?
O bajce „Doktor Borsuk i mały Kreciuś"
Bajka o lekarzu dla 4-latka, która pomoże oswoić strach przed wizytą u pediatry. Czas czytania ok. 5 minut. Idealna na dobranoc, uczy zaufania do lekarzy i dbania o swoje zdrowie.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Nie bój się mówić o tym, co cię boli – lekarze są po to, żeby pomagać, a wizyta u nich wcale nie jest straszna.