O zajączku, który zaprzyjaźnił się z koszmarem
Mały zajączek Tupciuś boi się zasnąć, bo co noc przychodzi do niego wielki, ciemny cień. Czy uda mu się pokonać strach i odkryć, że koszmar wcale nie jest groźny?
O zajączku, który zaprzyjaźnił się z koszmarem
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W lesie pełnym słońca i kwiatów mieszkał mały zajączek o imieniu Tupciuś. W dzień skakał po łąkach, jadł marchewki i bawił się z innymi zwierzątkami. Gdy jednak zapadał zmrok, Tupciuś zaczynał się trząść ze strachu. Bał się zasnąć, bo co noc odwiedzał go koszmar – wielki, czarny cień, który stawał nad jego łóżkiem i patrzył błyszczącymi oczami.
Pewnej nocy Tupciuś postanowił, że już nie będzie uciekał. Gdy cień pojawił się jak zwykle, zajączek zebrał całą odwagę i zapytał drżącym głosikiem: – Kim jesteś? Dlaczego ciągle przychodzisz? Cień zatrzymał się, a jego oczy zrobiły się smutne. – Jestem samotny – odpowiedział cicho. – Nikt nie chce się ze mną bawić, bo wszyscy się mnie boją.
Tupciuś zdziwił się bardzo. Nigdy nie pomyślał, że cień może być smutny. – A chciałbyś się pobawić w chowanego? – zapytał nieśmiało. Cień zamrugał z radością. I tak zaczęli się bawić. Tupciuś chował się pod kołdrą, a cień szukał go, robiąc się coraz mniejszy i przyjemniejszy.
Od tamtej nocy Tupciuś nie bał się już spać. Cień przychodził regularnie i razem wymyślali nowe zabawy. Czasem cień zamieniał się w wielkiego misia, czasem w latającego smoka, ale zawsze był przyjazny. Tupciuś odkrył, że wcale nie trzeba się go bać – wystarczyło go poznać.
Pewnej nocy cień powiedział: – Od dziś będę ci przynosił tylko dobre sny. Bo przyjaciele nie robią sobie przykrości. I rzeczywiście – Tupciuś zaczął śnić o słodkich przygodach: o lataniu na chmurce, o tańcu z motylami i o ogromnym placu zabaw z marchewkowymi zjeżdżalniami.
Wszystkie zwierzęta w lesie zauważyły, że Tupciuś jest teraz weselszy i śpi spokojnie. Mały zajączek chętnie opowiadał im o swoim przyjacielu z koszmaru. I tak nocne strachy przestały straszyć – nie tylko Tupciusia, ale i inne maluchy, które usłyszały tę historię.
Gdy zapadała noc, mama Tupciusza całowała go w nosek i mówiła: – Śpij dobrze, synku. Pamiętaj, że nawet rzeczy, które wydają się straszne, mogą okazać się przyjaciółmi. A Tupciuś zamykał oczy, uśmiechał się i zasypiał spokojnie, wiedząc, że w jego śnie czeka już ktoś, kto lubi się bawić. Na niebie świeciły gwiazdy, a w pokoiku zajączka panowała cisza i spokój.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Nie to, co straszne z wyglądu, musi być groźne – czasem wystarczy odwaga, by poznać drugą stronę i zamienić lęk w przyjaźń.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Kogo spotkał Tupciuś w swoim koszmarze?
- 2Co zrobił Tupciuś, aby przestać bać się cienia?
- 3Jak zmieniły się sny Tupciusza po zaprzyjaźnieniu się z cieniem?
O bajce „O zajączku, który zaprzyjaźnił się z koszmarem"
Czy Twoje dziecko boi się nocnych koszmarów? Ta łagodna bajka pomoże mu oswoić strach przed snem, pokazując, że nawet straszne sny mogą stać się przyjaciółmi. Idealna na dobranoc dla dzieci w wieku 4–7 lat.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Nie to, co straszne z wyglądu, musi być groźne – czasem wystarczy odwaga, by poznać drugą stronę i zamienić lęk w przyjaźń.