Bajka o kici Koci, która chciała wszystko sama
Kicia Kocia uczy się, że proszenie o pomoc to nie wstyd, a prawdziwa siła tkwi we współpracy i dzieleniu się radością.
Bajka o kici Koci, która chciała wszystko sama
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, przytulnym domku na skraju lasu mieszkała Kicia Kocia – mała, szaro-biała kotka o wielkich, zielonych oczach. Była bardzo samodzielna i uwielbiała mówić: „Ja sama! Ja wszystko zrobię sama!”
Pewnego słonecznego poranka Kicia Kocia postanowiła upiec ciasto dla swoich przyjaciół. Wyjęła miskę, mąkę, jajka i masło. Już miała wsypać mąkę do miski, ale miska była taka duża, a jej łapki takie małe. „Dam radę!” – mruknęła i wsypała mąkę, ale połowa wysypała się na podłogę.
Kiedy próbowała rozbić jajko, skorupka wpadła do ciasta. Mieszała łyżką tak mocno, że ciasto wyleciało na ścianę. Kicia Kocia usiadła na podłodze, spuściła ogon i westchnęła: „No i po co mi to wszystko?”
Wtedy do kuchni weszła mama Kotka. Spojrzała na bałagan i uśmiechnęła się ciepło. „Kiciu, próbowałaś zrobić wszystko sama, ale widzę, że potrzebujesz pomocy. Nie ma w tym nic złego!” Kicia Kocia zmrużyła oczy i zapytała: „Ale ja jestem już duża, mamo. Czy duże kotki też proszą o pomoc?”
Mama usiadła obok niej i pogłaskała ją po głowie. „Widzisz, nawet największe kotki czasem proszą o pomoc. To nie wstyd, to mądrość. Razem możemy zrobić coś jeszcze lepszego i przyjemniejszego.” Kicia Kocia pomyślała chwilę, po czym rzekła: „To może pomożesz mi posprzątać, a potem upieczemy nowe ciasto – razem?”
Obie wzięły się do pracy. Kicia Kocia podawała mąkę, a mama trzymała miskę. Razem ubijały pianę i dekorowały ciasto kolorowymi posypkami. Gdy ciasto wylądowało w piekarniku, w całym domu unosił się słodki zapach wanilii.
Kiedy przyjaciele przyszli na podwieczorek, Kicia Kocia z dumą powiedziała: „To ciasto zrobiłam razem z mamą! I było o wiele fajniej niż wtedy, gdy chciałam wszystko sama.” Wszyscy zajadali się ciastem, a Kicia Kocia wiedziała już, że dzielenie się pracą i radością z innymi to największa siła.
Gdy zapadł wieczór, Kicia Kocia umyła ząbki i wskoczyła do łóżeczka. Mama przykryła ją kocykiem i pogłaskała po brzuszku. Kicia zamruczała cichutko: „Mamo, dziękuję, że ze mną byłaś. Dobranoc, obiecuję, że jutro też poproszę o pomoc, jeśli trzeba.” Mama uśmiechnęła się i zgasiła światło. Zza okna wpadały miękkie promienie księżyca, a Kicia Kocia zasnęła spokojnie, śniąc o wspólnym pieczeniu i o tym, że razem wszystko smakuje lepiej.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Współpraca i dzielenie się zadaniami z innymi to nie słabość, ale mądrość, która przynosi radość i lepsze efekty.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była dzisiejsza bajka?
- 2Dlaczego Kici Koci na początku nie wyszło ciasto?
- 3Czego nauczyła się Kicia Kocia o proszeniu o pomoc?
O bajce „Bajka o kici Koci, która chciała wszystko sama"
Bajka o kici Koci dla 6-latka to ciepła opowieść o samodzielności i współpracy. Idealna na dobranoc, trwa około 6 minut i uczy dziecko, że proszenie o pomoc to wyraz mądrości, nie słabości.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 6 min
- Morał:
- Współpraca i dzielenie się zadaniami z innymi to nie słabość, ale mądrość, która przynosi radość i lepsze efekty.