Gulasz wiewiórki Frani
Wiewiórka Frani gotuje gulasz, ale zapomina o marchewce. Czy przyjaciele pomogą jej uratować potrawę?
Gulasz wiewiórki Frani
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym domku na skraju lasu mieszkała wiewiórka Frania. Dziś postanowiła ugotować pyszny gulasz dla swoich przyjaciół.
Frania wyjęła z szafki duży garnek i włożyła do niego pokrojone ziemniaki, cebulę i kawałki dyni. Mieszała drewnianą łyżką, a zapach rozchodził się po całym lesie. "To będzie najlepszy gulasz" – szepnęła z uśmiechem.
Nagle Frania spojrzała na stół. "Ojej, zapomniałam o marchewce!" – zawołała. Bez marchewki gulasz nie będzie miał słodkiego smaku. Frania zatroskała się – czy uda się go uratować?
Przyjaciele, jeżyk Igiełka i zajączek Skoczek, przyszli sprawdzić, co pachnie. Zobaczyli smutną Franię i zapytali: "Dlaczego się martwisz?" Frania wskazała na pustą miskę po marchewce.
"Nie martw się! Pomożemy ci znaleźć marchewkę" – powiedział Igiełka, a Skoczek już skakał w stronę ogrodu. Szukali pod liśćmi, za płotkiem, wśród kwiatów.
W końcu Skoczek krzyknął: "Znalazłem! Ostatnia marchewka leżała pod krzaczkiem!" Frania ucieszyła się. Przyniosła marchewkę, umyła ją i pokroiła w drobne plasterki.
Wrzuciła marchewkę do garnka, zamieszała i przykryła pokrywką. Po chwili gulasz zaczął bulgotać, a jego zapiach stał się jeszcze smaczniejszy. Frania dodała jeszcze odrobinę soli i ziół.
Gdy gulasz był gotowy, Frania nałożyła go do miseczek. Przyjaciele usiedli razem przy stole. "Mniam, jakie to pyszne!" – chwalił Igiełka. "Marchewka zrobiła różnicę" – dodał Skoczek.
Po kolacji słońce zaszło, a na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy. Frania otuliła się kocem, słuchając cichego szumu lasu. "Dobranoc, przyjaciele" – szepnęła i zasnęła spokojnie.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
W gulaszu ważny jest każdy składnik, nawet najmniejszy – a przyjaciele zawsze pomogą, gdy czegoś brakuje.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Jakie zwierzątko gotowało gulasz?
- 2Jakiego składnika zabrakło Frani?
- 3Jak zakończyła się bajka?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Gulasz wiewiórki Frani” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Gulasz wiewiórki Frani
Bajka o gulaszu dla dzieci w wieku 2-4 lata. Krótka, ciepła historia o wiewiórce Frani, która uczy się, że każdy składnik jest ważny. Idealna na dobranoc – około 3-4 minuty czytania.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Bajki o jedzeniu
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- W gulaszu ważny jest każdy składnik, nawet najmniejszy – a przyjaciele zawsze pomogą, gdy czegoś brakuje.