Bajka o fryzjerce Zosi i magicznym grzebieniu
Mała Kasia idzie z mamą do salonu fryzjerskiego. Pani fryzjerka Zosi czaruje nożyczkami i pokazuje, że wizyta u fryzjera może być wspaniałą przygodą.
Bajka o fryzjerce Zosi i magicznym grzebieniu
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
Mała Kasia bardzo nie lubiła, gdy mama mówiła: „Idziemy do fryzjera”. Bała się głośnych suszarek i szczypiących grzebieni. Ale pewnego dnia mama zaprowadziła ją do nowego salonu, gdzie pracowała pani fryzjerka Zosia.
W salonie pachniało malinami, a na stole stały kolorowe buteleczki z bąbelkami. Pani Zosia miała na sobie różowy fartuszek i uśmiechała się tak szeroko, jakby znała Kasię od zawsze. „Usiądź wygodnie, księżniczko” – powiedziała ciepło.
Kasia wbiła wzrok w wielkie lustro. Widziała w nim swoją mamę, która piła herbatę, i mnóstwo małych grzebyków ułożonych jak w grze. Nagle pani Zosia wyciągnęła grzebień, który błyszczał jak gwiazda. „To mój magiczny grzebień” – szepnęła tajemniczo.
Gdy grzebień dotknął włosów Kasi, poczuła przyjemne łaskotanie. Pani Zosia śpiewała cichutko piosenkę o myszce, która szukała kokardki. Włosy Kasi stawały się gładkie jak jedwab, a końcówki sięgały aż do ramion.
„A teraz zrobimy ci śliczną grzywkę” – powiedziała pani Zosia i wzięła do rąk nożyczki. Kasia zamknęła oczy, ale zamiast strachu poczuła tylko delikatny dotyk. Nożyczki cykały jak mały zegarek: cyk, cyk, cyk.
Po chwili pani Zosia odsunęła się z uśmiechem. „Gotowe! Jesteś piękna!” Kasia otworzyła oczy i zobaczyła w lustrze swoje włosy ułożone w miękkie fale, a do tego małą spinkę z motylkiem. Mama aż klasnęła w dłonie.
Kasia przytuliła się do mamy i pomyślała, że fryzjer to nie straszny pan z nożyczkami, tylko miła osoba, która potrafi zrobić coś ładnego. Pani Zosia dała jej na pożegnanie lizaka w kształcie serduszka.
Wieczorem Kasia leżała w łóżku i głaskała swoje gładkie włosy. Za oknem migotały gwiazdy, a jedna z nich wyglądała jak mały grzebień. „Dobranoc, pani Zosiu” – szepnęła i zasnęła z uśmiechem.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Wizyta u fryzjera może być miłą przygodą, gdy spotkamy życzliwą osobę.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Kim była pani, która strzygła Kasię?
- 2Jaki magiczny przyrząd miała pani Zosia?
- 3Jak Kasia czuła się po wizycie w salonie?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o fryzjerce Zosi i magicznym grzebieniu” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o fryzjerce Zosi i magicznym grzebieniu
Przeczytaj dziecku bajkę o fryzjerze damskim, która uczy, że wizyta u fryzjera może być przygodą. Idealna na dobranoc dla dzieci w wieku 2-4 lata, rozwija wyobraźnię i oswaja z nowymi sytuacjami. Czas czytania: około 3-5 minut.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Bajki o zawodach
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Wizyta u fryzjera może być miłą przygodą, gdy spotkamy życzliwą osobę.