Króliczek i marchewkowa niespodzianka
Bajka o króliczku Piotrusiu, który uczy się, że dzielenie się marchewkami z przyjaciółmi na farmie daje najwięcej radości.
Króliczek i marchewkowa niespodzianka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Na małej, zielonej farmie mieszkał króliczek o imieniu Piotruś. Miał długie, różowe uszy i mięciutkie, białe futerko. Najbardziej na świecie kochał marchewki – chrupiące, pomarańczowe i słodkie. Każdego ranka skakał po łące, wypatrując nowych smakołyków.
Pewnego dnia, gdy słońce grzało mocno, Piotruś schował się w cieniu starej stodoły. Nagle zobaczył coś błyszczącego za drewnianymi skrzyniami. Podbiegł i znalazł wielki kosz pełen marchewek! „Ojej, jaki skarb!” – zawołał uradowany. Jego serduszko biło z radości.
Piotruś pomyślał, że te marchewki są tylko dla niego. Zanosił je do swojej norki i chował głęboko, żeby nikt nie znalazł. Był bardzo dumny i już planował, jak zje wszystkie po kolei. Ale po chwili usłyszał smutne muczenie dochodzące z zagrody.
To była krowa Mela. Stała przy pustym żłobie i spoglądała smutno. „Biedna Melo, nie ma co jeść” – pomyślał Piotruś. Potem zobaczył głodne owce, które cicho beczały, i kaczkę Kacpra, który szukał ziarenek w kurzu. Wszyscy byli smutni.
Piotruś zastanowił się: „Czy naprawdę potrzebuję tyle marchewek?” Wyjął jedną, dużą i chrupiącą, i podbiegł do Meli. „Melo, weź tę marchewkę” – powiedział. Krowa uśmiechnęła się i zjadła ją z apetytem. Potem dał marchewki owcom i kaczce. Wszyscy byli szczęśliwi.
Resztę marchewek Piotruś postawił na środku podwórka. „Bierzcie, ile chcecie!” – zawołał. Zwierzęta otoczyły kosz, a po chwili na farmie zrobiło się wesoło: muczenie, beczenie i kwakanie mieszały się ze śmiechem. Piotruś patrzył na to i czuł ciepło w brzuszku.
Wieczorem, gdy na niebie pojawiły się pierwsze gwiazdy, Piotruś położył się w swojej miękkiej norce. Był zmęczony, ale bardzo szczęśliwy. Zamknął oczy i pomyślał o uśmiechach przyjaciół. „Dzielenie się jest takie fajne” – szepnął do siebie.
Księżyc świecił nad farmą, a gwiazdy migotały jak małe iskierki. Wiatr cicho szeleścił w trawie. Piotruś ziewnął, przytulił się do swojego pluszowego ogonka i zasnął spokojnie. Dobranoc, króliczku – szumiała noc.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się z innymi sprawia, że wszyscy są szczęśliwsi, a nasze serca stają się większe.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Jak miał na imię króliczek z farmy?
- 2Co znalazł Piotruś w stodole?
- 3Z kim podzielił się marchewkami?
O bajce „Króliczek i marchewkowa niespodzianka"
Bajka o farmie dla 3-latka, która w prosty sposób uczy wartości dzielenia się i przyjaźni. Czas czytania: około 3 minut. Idealna na dobranoc, rozwija empatię i wyobraźnię dziecka.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi sprawia, że wszyscy są szczęśliwsi, a nasze serca stają się większe.