Bajka o Duchu, który Zgubił Swoje Bum
Mały duszek Hugo gubi swój radosny dźwięk i wyrusza w podróż, by go odnaleźć. Po drodze uczy się, że prawdziwa magia tkwi w pomaganiu innym.
Bajka o Duchu, który Zgubił Swoje Bum
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, przytulnym domku na skraju lasu mieszkał duszek o imieniu Hugo. Hugo nie był strasznym duchem – wolał chichotać niż straszyć, a jego ulubioną rzeczą było wydawanie wesołego „BUM!”, które rozbrzmiewało echem po całej okolicy. Każdego wieczoru, gdy zapadał zmrok, Hugo ćwiczył swoje BUM, aby było jak najgłośniejsze i najweselsze.
Pewnego dnia jednak stało się coś dziwnego. Hugo obudził się i spróbował zrobić BUM, ale z jego ust wydobył się tylko cichutki, smutny „puf”. Spróbował jeszcze raz, ale znów tylko „puf”. Hugo zmartwił się okropnie. „Gdzie podziało się moje BUM?” – zapytał sam siebie. Postanowił wyruszyć na poszukiwania.
Hugo poleciał najpierw do starego dębu, gdzie mieszkała mądra sowa Zosia. „Sowo, sowo, zgubiłem moje BUM! Czy wiesz, gdzie je znaleźć?” – zapytał. Sowa Zosia popatrzyła na niego mrugającym okiem. „Może twoje BUM nie zginęło, tylko się schowało? Spróbuj zrobić coś miłego dla kogoś innego – czasem radość wraca, gdy ją dajemy.”
Hugo podziękował sowie i poleciał dalej. Nagle usłyszał płacz. To mały jeżyk Igiełka zgubił swoją ulubioną jagodę. „Nie płacz, pomogę ci” – powiedział Hugo i zaczął szukać jagody pod liśćmi. W końcu znalazł ją pod kamieniem. Igiełka uśmiechnął się szeroko, a Hugo poczuł w serduszku ciepło.
Wtedy, niespodziewanie, z ust Hugo wydobyło się leciutkie „BUM!”. Było ciche, ale Hugo aż podskoczył z radości. „Dziękuję, Igiełko! Chyba zaczynam odzyskiwać moje BUM!” – zawołał. Poleciał dalej, by pomóc jeszcze komuś.
Spotkał wiewiórkę Kitkę, która nie mogła dosięgnąć orzecha na wysokiej gałęzi. Hugo uniósł się w górę i strącił orzech ogonkiem. Kitka podziękowała mu wesoło, a Hugo zrobił głośniejsze „BUM!” – tym razem brzmiało już prawie jak dawniej.
Im więcej pomagał, tym jego BUM stawało się silniejsze. Pomógł ptaszkowi naprawić gniazdo, a potem pokazał małej myszce drogę do domu. Za każdym razem BUM rosło, aż w końcu Hugo poczuł, że ma w sobie całą orkiestrę wesołych dźwięków.
Wieczorem, zmęczony ale szczęśliwy, Hugo wrócił do swojego domku. Położył się na miękkiej chmurce i spojrzał w niebo pełne gwiazd. „Już wiem, gdzie było moje BUM. Czekało, aż podzielę się radością z innymi” – szepnął. I z ostatnim, cichutkim BUM, które brzmiało jak pocałunek nocy, Hugo zasnął snem pełnym ciepłych myśli.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa radość rośnie, gdy dzielimy się nią z innymi.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka o duchu, który zgubił swoje BUM?
- 2Jak Hugo odnalazł swoją radość?
- 3Co się działo z BUM Hugo, gdy pomagał innym?
O bajce „Bajka o Duchu, który Zgubił Swoje Bum"
Przeczytaj tę ciepłą bajkę o duchach dla 6-latka w 5 minut. Pomoże dziecku zrozumieć, że prawdziwa radość rodzi się z dzielenia się dobrem, a nie z samotnych zabaw. Idealna na spokojne zasypianie.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwa radość rośnie, gdy dzielimy się nią z innymi.