Drobniś i skarb poranka
Mały statek Drobniś uczy się, jak ważne jest pomaganie innym i dzielenie się radością z dobrze wykonanej pracy.
Drobniś i skarb poranka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W małym, niebieskim porcie, gdzie mewy siadały na dachach magazynów, mieszkał Drobniś – malutki drobnicowiec o okrągłym brzuszku i wesołym, zielonym dzwonku. Drobniś uwielbiał pływać po spokojnych wodach zatoki, ale najbardziej lubił, gdy do jego ładowni trafiały przeróżne paczki.
Pewnego ranka kapitan portu, stary, siwy wilk morski o imieniu Gustaw, zawiesił na maszcie Drobnisia niebieską flagę. To był znak, że dziś czeka go ważne zadanie: trzeba przewieźć aż dziesięć skrzyń pełnych pachnących pomarańczy, pięć worków wełnianych szalików i trzy wielkie balony w kolorze słońca.
Drobniś z radością zaturkotał dzwonkiem: – Dzyń, dzyń! Już płynę! – ruszył w stronę nabrzeża, gdzie stały przygotowane ładunki. Najpierw wziął na pokład pomarańcze – ciężkie i słodkie jak wspomnienie lata. Potem worki z szalikami – miękkie i ciepłe jak uścisk mamy.
Najtrudniejsze były balony. Trzeba je delikatnie ułożyć, żeby nie pękły. Drobniś westchnął: – Jak ja to zrobię? – Na szczęście z pomocą przybyła mewa Mela: – Ja ci pomogę! Usiądę na największym balonie i będę go pilnowała! – I tak balony bezpiecznie wylądowały na pokładzie.
Statek odpłynął w siną dal. Po drodze mijał zielone wyspy i żółte latarnie morskie. Nagle zobaczył małą łódkę, która utknęła na mieliźnie. – Pomóż! – wołał rybak. Drobniś zatrzymał się, delikatnie popchnął łódkę dziobem i uwolnił ją z piachu. Rybak machał czapką: – Dziękuję, dzielny statku!
Kiedy Drobniś dopłynął do celu, słońce już zachodziło. W porcie czekały dzieci, które z niecierpliwością wyglądały pomarańczy, szalików i balonów. Każda paczka trafiła we właściwe ręce. A balony? Te trzy największe poleciały wysoko w niebo, zamieniając się w wieczorne gwiazdy.
Zmęczony, ale szczęśliwy Drobniś wrócił do swojego miejsca w porcie. Fale cicho kołysały go do snu, a na niebie pojawiły się prawdziwe gwiazdy – małe, ciepłe światełka. Mewa Mela przysiadła na maszcie i szepnęła: – Śpij, Drobnisiu, jutro znów popłyniemy. Dobranoc.
A w ładowni, pod pokładem, zostało jeszcze trochę ciepła od pomarańczy i zapach wełny. Drobniś westchnął, zamknął swoje okrągłe bulaje i odpłynął w sen, w którym wszystkie balony tańczyły w rytm pluskających fal. Cisza i spokój ogarnęły port. Dobranoc, mały statku.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Porozmawiajcie chwilę
- 1O czym była dzisiejsza bajka i jak nazywał się mały statek?
- 2Co Drobniś przewoził i komu pomógł po drodze?
- 3Jak skończyła się przygoda – co stało się z balonami?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Drobniś i skarb poranka” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Drobniś i skarb poranka
Przeczytaj dziecku bajkę o drobnicowcu Drobnisiu w 3 minuty. Idealna dla dzieci w wieku 2-4 lat, rozwija wyobraźnię i uczy wartości współpracy. Kolorowe przygody statku, który przewozi różne skarby, zakończone spokojnym snem.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Pojazdy i auta
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min