Czarownica, która zgubiła swój cień
Poznajcie czarownicę Kasię, która gubi swój cień i odkrywa, że prawdziwa magia tkwi w przyjaźni i pomaganiu innym.
Czarownica, która zgubiła swój cień
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
Dawno, dawno temu, w małym domku na skraju zaczarowanego lasu, mieszkała czarownica Kasia. Nie była jednak taka jak inne czarownice – zamiast straszyć dzieci, uwielbiała piec jagodowe ciasto i podlewać kwiaty. Miała długi, srebrny warkocz i okulary w zielonych oprawkach, a jej ulubionym zaklęciem było: „Czary-mary, niech się spełnią marzenia!”.
Pewnego dnia Kasia obudziła się i z przerażeniem odkryła, że jej cień zniknął! Bez cienia czuła się taka… zwyczajna. Próbowała machać różdżką, szeptać zaklęcia, a nawet skakać na jednej nodze, ale cień ani myślał wracać. „Bez cienia nie jestem prawdziwą czarownicą” – westchnęła smutno.
Postanowiła wyruszyć na poszukiwania. Wzięła swój plecak, chleb z dżemem i mapę lasu. Szła ścieżką wśród starych dębów, aż spotkała małego zajączka, który płakał pod krzakiem. „Co się stało?” – zapytała Kasia. Zajączek odpowiedział: „Zgubiłem swoją ulubioną marchewkę, a bez niej nie umiem skakać radośnie!”.
Kasia uśmiechnęła się. „Pomogę ci!” – powiedziała. Wyjęła różdżkę i wypowiedziała zaklęcie, po czym z krzaka wyskoczyła złota marchewka. Zajączek podskoczył z radości, a Kasia poczuła, że w jej sercu robi się cieplej. „Dziękuję!” – zawołał zajączek i pognał w stronę domu.
Kasia szła dalej. Po chwili usłyszała cichutkie piszczenie. To była myszka, która próbowała dźwignąć ogromne ziarno słonecznika. „Za ciężkie!” – narzekała. Kasia machnęła różdżką i zamieniła ziarno w trzy małe kuleczki, które myszka bez trudu potoczyła do norki. „Jesteś najlepsza!” – pisnęła myszka.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, Kasia usiadła na polanie. Nagle zobaczyła, że obok niej pojawił się cień – ale nie jej własny! Był mały, okrągły i się poruszał. To był cień zajączka! Zaraz potem dołączył cień myszki, a potem jeszcze inne cienie leśnych zwierząt. Otoczyły Kasię i zaczęły wirować w tańcu.
Wtedy zrozumiała: jej cień nie zginął – po prostu poszedł pomagać innym. A teraz wrócił, prowadząc ze sobą całą gromadkę cieni, które chciały podziękować Kasi za dobroć. „Każdy z nas ma w sobie magię pomagania” – szepnęła Kasia, a jej cień objął ją czule.
Wieczorem Kasia wróciła do domku, a jej cień tańczył w blasku księżyca. Położyła się do łóżka, otulona kołdrą z gwiazd. „Dobranoc, cieniu” – wyszeptała. A cień odpowiedział cichutkim szelestem: „Dobranoc, Kasiu. Śpij spokojnie, bo jutro znów będziemy pomagać”. I zasnęła, a nad lasem świeciły miliony iskier – jak małe, dobre czary.
A wokół domku rosły kwiaty, które pachniały snem. Każdy płatek szeptał: „Dobranoc, dobranoc…”, aż cały las zapadł w cichą, gwiaździstą ciszę.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa magia tkwi w pomaganiu innym – wtedy nawet cień wraca, by być przy tobie.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka o czarownicy Kasi?
- 2Co stało się z cieniem Kasi i dlaczego wrócił?
- 3Czego dowiedziała się Kasia o pomaganiu innym?
O bajce „Czarownica, która zgubiła swój cień"
Przeczytajcie tę ciepłą i mądrą bajkę o czarownicy dla 6-latka. Czas czytania: ok. 5 minut. Rozwija empatię i uczy, że każdy ma w sobie coś dobrego.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwa magia tkwi w pomaganiu innym – wtedy nawet cień wraca, by być przy tobie.