Przejdź do treści
💛 Wartości7+ lat 5 min czytania

Bingo w Lesie Przygód

Zajączek Tofik uczy się, że w grze w bingo najważniejsza jest radość z zabawy i przyjaźń, nie wygrana.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W Zielonym Lesie, gdzie promienie słońca tańczyły między liśćmi, a strumyk śpiewał wesołe piosenki, mieszkał mały zajączek o imieniu Tofik. Tofik miał miękkie, brązowe futerko i długie uszy, które sterczały na boki, gdy był czymś podekscytowany. Pewnego dnia jego przyjaciel, mądry sowa Hubert, ogłosił: – Dzisiaj gramy w leśne bingo! Każdy dostanie kartę i będzie losował obrazki. Kto pierwszy skreśli wszystkie pola, wygrywa pyszny placek z jagodami!

Tofik podskoczył z radości. Uwielbiał placek z jagodami! Szybko pobiegł do swojego domku po okulary, żeby dobrze widzieć obrazki. Na karcie miał narysowane: żołądź, marchewkę, listek, grzybka, jagodę, wiewiórkę, chmurkę i małe serduszko. – Muszę zdobyć wszystkie – szepnął do siebie, zaciskając łapki.

Gra się rozpoczęła. Sowa Hubert wyciągał z kapelusza drewniane żetony i głośno je odczytywał. – Żołądź! – zawołał. Tofik postawił znaczek. – Marchewka! – kolejny znaczek. – Grzybek! – i kolejny. Tofik był coraz bliżej. Brakowało mu tylko jednego pola – małego serduszka.

– Serduszko! Serduszko! – powtarzał w myślach, ale Hubert wyciągał inne obrazki: chmurkę, wiewiórkę, listek. Tofik nerwowo tupał nóżką. – Dlaczego nie ma serduszka? – mruczał. Jego przyjaciółka, wiewiórka Kitka, już miała skreślone prawie wszystko. – Brakuje mi tylko jagody – powiedziała radośnie.

Hubert wyciągnął kolejny żeton. – Jagoda! – ogłosił. Kitka pisnęła z zachwytu i podskoczyła. – Bingo! Wygrałam! – zawołała, a wszystkie zwierzęta zaczęły klaskać. Tofikowi zrobiło się smutno. Spuścił uszy i spojrzał na swoją kartę. Brakowało mu tylko serduszka. – Nigdy nie wygrywam – szepnął cichutko.

Wtedy podszedł do niego Hubert i położył mu skrzydło na ramieniu. – Tofiku, spójrz na Kitkę – powiedział łagodnie. – Ona jest taka szczęśliwa. Czy nie cieszysz się razem z nią? Tofik podniósł wzrok. Kitka tańczyła w kółko, trzymając placek, a jej ogon wirował jak wiatraczek. Inne zwierzęta też się śmiały i gratulowały jej. Tofik poczuł, jak jego smutek powoli topnieje.

– Masz rację – odpowiedział zajączek. – Kitka zasłużyła na wygraną. A ja świetnie się bawiłem, skreślając obrazki i czekając na serduszko. Może następnym razem to ja wygram, ale teraz najważniejsze, że jesteśmy razem. Uśmiechnął się szeroko i pobiegł do Kitki, żeby pogratulować jej i poprosić o kawałek placka. Okazało się, że starczyło dla wszystkich, a placek smakował jeszcze lepiej, gdy dzieliło się go z przyjaciółmi.

Wieczorem, gdy księżyc zawisł nad lasem, Tofik leżał w swoim łóżeczku z sianka. Przez okno widział migoczące gwiazdy. – Dobranoc, gwiazdy – szepnął. – Dziękuję za dzisiejszy dzień. Nauczyłem się, że wygrana to nie wszystko. Ważniejsze jest to, że mam przyjaciół, z którymi mogę się bawić. Przymknął oczy i zasnął spokojnie, a w jego śnie znów grał w bingo, tym razem z serduszkiem na samym początku.

O bajce „Bingo w Lesie Przygód"

Przeczytaj dziecku ciepłą bajkę o bingu dla 7-latka, która uczy, że nie zawsze trzeba wygrywać, by być szczęśliwym. Czas czytania: ok. 5 minut. Rozwija empatię i umiejętność cieszenia się z sukcesów innych.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Nie zawsze trzeba wygrywać, by być szczęśliwym – radość z zabawy i przyjaźń są ważniejsze niż nagroda.