Bajka o biedronce, która szukała swojego miejsca
Poznajcie Basię, małą biedronkę, która uczy się, że każdy jest wyjątkowy i ważny, nawet jeśli ma inne kropki niż reszta.
Bajka o biedronce, która szukała swojego miejsca
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, zielonym ogródku, na samym środku najpiękniejszego kwiatu, mieszkała mała biedronka o imieniu Basia. Basia miała na swoich czerwonych skrzydełkach nie trzy, nie pięć, a cztery czarne kropki. I choć była bardzo dzielna i wesoła, często czuła się inna niż wszystkie biedronki, które spotykała.
Pewnego słonecznego poranka, gdy słońce muskało płatki stokrotek, Basia postanowiła wybrać się na łąkę. Chciała zobaczyć, czy są tam inne biedronki z czterema kropkami. Szła i szła, aż spotkała rodzinę mrówek, które niosły ogromne źdźbło trawy. – Hej! – zawołała Basia. – Czy widziałyście gdzieś biedronkę z czterema kropkami? Mrówki spojrzały na nią zdziwione. – Nie wiemy – odpowiedziały. – My mamy tylko swoje nóżki i czułki. Ale każda z nas jest inna! Jedna ma dłuższe czułki, druga krótsze. To nic złego!
Basia ruszyła dalej, aż dotarła do małego stawu. Nad wodą tańczyły ważki o błyszczących skrzydłach. – Przepraszam! – zapytała Basia. – Czy znacie może biedronkę z czterema kropkami? Ważki zaśmiały się delikatnie. – My mamy skrzydła jak szkło – powiedziała jedna. – A ty masz skrzydła w kropki. Jesteś wyjątkowa!
Zachęcona, Basia poleciała dalej, aż usiadła na wielkim, zielonym liściu. Nagle usłyszała cichutki głosik. – Cześć! – powiedział mały, żółty motylek. – Widzę, że szukasz kogoś. Ja też czasem czuję się inny, bo jestem żółty, a nie niebieski jak moi kuzyni. Basia uśmiechnęła się smutno. – Ale ja mam tylko cztery kropki, a inne biedronki mają ich pięć lub siedem – wyszeptała.
Motylek usiadł obok Basi. – Wiesz – powiedział – każdy z nas ma coś, co go wyróżnia. To nie jest wada, to jest skarb. Twoje cztery kropki są po prostu twoje i nikt nie ma takich samych. Basia poczuła, jak ciepło rozlewa się po jej serduszku. – Dziękuję – powiedziała. – Chyba już nie muszę szukać biedronki z czterema kropkami. Jestem szczęśliwa, że jestem sobą.
Gdy wróciła do swojego ogródka, słońce chyliło się ku zachodowi. Basia usiadła na swoim ulubionym kwiatku i patrzyła, jak gwiazdy zaczynają migotać na niebie. – Każda gwiazda jest inna – szepnęła do siebie. – I każda jest piękna. Tak jak ja. I jak każdy z nas.
Zamknęła swoje maleńkie oczka i poczuła, jak spokój otula ją jak miękki kocyk. Wokół niej wszystko ucichło. Nawet wiatr przestał szeleścić. Basia wiedziała, że jest dokładnie taka, jaka powinna być – wyjątkowa i kochana. I tak, z uśmiechem na buzi, zasnęła słodkim snem pod rozgwieżdżonym niebem.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób. To, co nas wyróżnia, nie jest wadą, a naszym największym skarbem.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka i czego nauczyła się Basia?
- 2Jakie zwierzęta pomogły Basi zrozumieć, że jest wyjątkowa?
- 3Dlaczego Basia na koniec poczuła się szczęśliwa i spokojna?
O bajce „Bajka o biedronce, która szukała swojego miejsca"
Czas czytania: ok. 5 minut. Idealna dla dzieci w wieku 4-7 lat. Bajka uczy akceptacji siebie i innych, rozwija empatię i pokazuje, że różnorodność jest piękna.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób. To, co nas wyróżnia, nie jest wadą, a naszym największym skarbem.