Przejdź do treści
💛 Wartości7+ lat 6 min czytania

Islandia dźwięków

Mały Jaś, który widzi świat w inny sposób, uczy się, że każdy ma swoją własną wyspę dźwięków i kolorów.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym miasteczku nad rzeką mieszkał chłopiec o imieniu Jaś. Jaś miał ulubione miejsce – polanę otoczoną starymi lipami, gdzie panował szczególny spokój. Dźwięki były tam stłumione, a liście szeleściły miarowo, jakby ktoś grał cichą melodię tylko dla niego.

Jaś nie lubił gwaru szkolnego korytarza. Gdy dzieci biegały i krzyczały, on zatykał uszy i skupiał się na wzorkach na podłodze – szare płytki układały się w rzędy i kolumny, które go uspokajały. Czasami ktoś mówił, że Jaś jest dziwny, ale on tego nie rozumiał. Dla niego świat był pełen obrazów i rytmów, które inni zdawali się nie zauważać.

Pewnego dnia do klasy przyszła nowa dziewczynka – Zuzia. Miała długie włosy i zawsze nosiła słuchawki na szyi. Szybko zauważyła, że Jaś unika zgiełku. Podczas przerwy usiadła obok niego na dywanie. „Lubisz ciche miejsca?” – zapytała. Jaś skinął głową. „Ja też. Dźwięki są dla mnie jak za głośne fale. A ty jak to znosisz?” Jaś pokazał jej swój rysunek – skomplikowany wzór z małych kółek i linii. „To moja wyspa” – szepnął.

Zuzia uśmiechnęła się. „Pokażę ci moją wyspę” – powiedziała i wyciągnęła z plecaka mały notes. Tam też były wzory – ale nie rysowane, a napisane. To były rymy i krótkie wierszyki. Czytała je na głos, powoli, jakby każdy dźwięk ważyła na wadze. Jaś słuchał z zamkniętymi oczami. Słowa stawały się dla niego falami, które płynęły spokojnie.

Od tego dnia Zuzia i Jaś spędzali razem przerwy na cichej ławce przed szkołą. On rysował, ona pisała. Czasem milczeli, czasem wymieniali się swoimi światami. Inne dzieci przyglądały się im z ciekawością. Pewnego chłopiec z klasy podszedł i spytał: „Dlaczego Zuzia zawsze ma słuchawki, a Jaś ciągle rysuje te same kółka?” Zuzia odpowiedziała: „Bo tak lubimy. Każdy ma swój sposób na świat”.

Wiosną nauczycielka zaproponowała klasowe „Święto Wysp” – każde dziecko miało pokazać coś, co go uspokaja i cieszy. Jaś przygotował wielki rysunek swojej dźwiękowej wyspy z drzewami, które miały uszy zamiast liści. Zuzia napisała wiersz o ciszy, który przeczytała przez mikrofon – ale bardzo cicho, tak żeby wszyscy musieli się skupić. Na końcu klasa biła brawo, nie hałaśliwie, ale przeciągłym, ciepłym oklaskiem.

Tego wieczoru Jaś leżał w łóżku i myślał o Zuzi i o swojej wyspie. Przez okno wpadało światło księżyca, a za oknem słychać było tylko szum drzew. Jego serce biło miarowo, tak samo jak szelest liści. „Każdy ma swoją wyspę” – wyszeptał do pluszowego królika. „Moja jest cicha i kolorowa. I to jest w porządku”. Zamknął oczy, a sny przyszły do niego jak miękkie fale – delikatne, spokojne i bezpieczne.

O bajce „Islandia dźwięków"

Przeczytajcie bajkę o autyzmie dla 7-latka, która w delikatny sposób wprowadza dziecko w temat neuroróżnorodności. Opowieść rozwija empatię i uczy akceptacji, a jednocześnie jest ciepłą historią na dobranoc.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
6 min
Morał:
Każdy człowiek postrzega świat inaczej – nie ma jednego słusznego sposobu bycia, a różnorodność wzbogaca nas wszystkich.