Bajka o trzech Autkach z Garażu na Wzgórzu
Czerwone, Niebieskie i Zielone Autko uczą się, że pomaganie jest ważniejsze niż błyszczący lakier. Bajka na dobranoc dla 5-latka.
Bajka o trzech Autkach z Garażu na Wzgórzu
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W starym, czerwonym garażu na samym szczycie wzgórza mieszkały trzy małe autka: Czerwone, Niebieskie i Zielone. Każde z nich było inne, lecz wszystkie bardzo się przyjaźniły.
Czerwone Autko miało lśniący, wiśniowy lakier, który polerowało codziennie miękką ściereczką. Bardzo lubiło, gdy wszyscy mówili: „O, jakie piękne!”. Zielone Autko uwielbiało przyrodę i zawsze woziło na dachu małą doniczkę ze stokrotkami. Niebieskie Autko było najodważniejsze i najszybsze – marzyło o wielkich wyścigach.
Pewnego dnia, gdy słońce chowało się za chmurami, Niebieskie Autko zaproponowało: „Pojedźmy nad staw, podobno kwitną tam żółte liliowe!”. Zielone Autko od razu się zgodziło, ale Czerwone spojrzało na niebo i zmartwiło się: „Zaraz będzie padać, a ja nie chcę, żeby mój lakier pokrył się błotem!”.
Zielone Autko westchnęło: „Czerwony, deszcz nie jest taki straszny! A jeśli po drodze spotkamy kogoś, kto potrzebuje pomocy?”. Czerwone Autko potrząsnęło kołami: „Nie, nie, ja zostaję w garażu. Wolę być czysty i bezpieczny.” I tak dwaj przyjaciele odjechali, a Czerwone zostało samo.
Niedługo potem lunął deszcz. Czerwone Autko słyszało, jak krople bębnią o dach. Nagle usłyszało cichutkie miauczenie. Wyjrzało przez drzwi i zobaczyło małego, przemokniętego kotka, który schował się pod daszkiem. „Miau, chcę do mamy, ale droga jest zalana!” – płakał kotek.
Czerwone Autko pomyślało o swoim lśniącym lakierze, ale potem spojrzało na drżącego kotka. „Trudno” – powiedziało – „lakier można umyć, a przyjaciela nie da się zastąpić.” Wyjechało z garażu, otworzyło drzwiczki i powiedziało: „Wskakuj, zawiozę cię do domu!”.
Po drodze spotkali Zielone i Niebieskie, które już wracały. Razem utworzyły pociąg – Niebieski z przodu, Zielony w środku, a Czerwony z kotkiem z tyłu. Przez kałuże, przez błoto, przez trawę – ale śmiali się i pomagali sobie nawzajem. Kotek trafił do swojej mamy, która czekała na werandzie.
Wieczorem, gdy deszcz ustał, autka wróciły do garażu. Czerwone Autko było całe w plamkach, ale uśmiechało się najszerzej ze wszystkich. „Jesteś prawdziwym bohaterem!” – powiedziały Niebieskie i Zielone. „Ale wasza pomoc też była ważna” – odparło Czerwone. I od tego dnia wiedziało, że najpiękniejszy lakier to ten, którym świeci się od środka.
Noc zapadła cicha i ciepła. Nad garażem rozbłysły pierwsze gwiazdy. Czerwone Autko zamknęło oczy, a w snach znów jechało przez łąkę, tym razem z kotkiem na dachu. Wszędzie pachniało stokrotkami, a niebo było usiane małymi, złotymi plamkami – zupełnie jak jego lakier po deszczu. Dobranoc, małe autko, dobranoc.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwa wartość autka nie tkwi w błyszczącym lakierze, ale w dobrym sercu i gotowości do pomocy innym.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Dlaczego Czerwone Autko nie chciało jechać w deszcz?
- 2Kto potrzebował pomocy, gdy padał deszcz?
- 3Jak autka poradziły sobie z problemem i co z tego wynikło?
O bajce „Bajka o trzech Autkach z Garażu na Wzgórzu"
Przeczytaj dziecku oryginalną bajkę o autkach dla 5-latka. Czas czytania to około 5 minut, a historia uczy o przyjaźni, odwadze i pomaganiu innym. Idealna na spokojny wieczór przed snem.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwa wartość autka nie tkwi w błyszczącym lakierze, ale w dobrym sercu i gotowości do pomocy innym.