Przygoda małego autka Czerwonego Bączka
Czerwony Bączek uczy się dzielić zabawkami na placu zabaw. Bajka o przyjaźni i współpracy dla maluchów.
Przygoda małego autka Czerwonego Bączka
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W małym, kolorowym miasteczku Migałkowo mieszkał sobie mały, czerwony samochodzik o imieniu Bączek. Miał okrągłe, błyszczące reflektory i miękkie, gumowe opony, które cichutko szumiały: szu-szu-szu. Każdego ranka Bączek budził się razem ze słońcem i z niecierpliwością czekał na nowe przygody.
Pewnego dnia Bączek pojechał na plac zabaw dla autek. Była tam zjeżdżalnia dla małych samochodzików, piaskownica pełna kolorowych klocków i huśtawka zrobiona z opon. Na placu spotkał swoją przyjaciółkę – żółtą ciężarówkę Iskierkę, która woziła piasek do budowania zamków.
Bączek bardzo chciał pobawić się nową, czerwoną piłką, którą dostał od taty. Iskierka też spojrzała na piłkę i zapytała: „Czy mogę się z tobą pobawić?”. Bączek na początku chciał powiedzieć „nie”, bo piłka była jego ulubioną zabawką, ale potem pomyślał, że samemu jest trochę smutno.
Więc Bączek uśmiechnął się i powiedział: „Dobrze, pobawmy się razem!”. Iskierka ucieszyła się i zaczęła odbijać piłkę swoją wielką, żółtą kabiną. Piłka podskakiwała wysoko: hop, hop, hop. Bączek gonił ją i turlał się po miękkiej trawie. Było im bardzo wesoło.
Po chwili na plac przyjechał zielony traktorek Gucio. Miał smutne oczka, bo zgubił swoją ulubioną wywrotkę. Bączek zobaczył, że Gucio jest smutny i zapytał: „Guciu, czemu jesteś taki strapiony?”. Gucio odpowiedział: „Nie mam się czym bawić, zgubiłem swoją zabawkę”.
Bączek spojrzał na Iskierkę, a Iskierka na niego. I oboje powiedzieli: „Pobaw się z nami! Mamy piłkę i klocki, wystarczy dla wszystkich!”. Gucio uśmiechnął się szeroko i dołączył do zabawy. Razem zbudowali wielki zamek z klocków, a piłka służyła im za kopułę na wieży.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić i niebo zrobiło się pomarańczowe, Bączek poczuł, że jego silniczek robi się coraz wolniejszy. Iskierka i Gucio też byli zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi. Bączek pomyślał: „Dzielenie się sprawia, że zabawa jest lepsza i wszyscy są radośni”.
Pożegnali się serdecznie: „Do widzenia, do jutra!”. Bączek wrócił do swojego garażyku, mama umyła mu reflektory i położyła go w miękkim legowisku. Gwiazdy na niebie migotały jak małe latarenki, a Bączek zamknął swoje okrągłe oczka. Cichutko szumiały opony: szu-szu-szu… Dobranoc, Bączku. Śpij słodko.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Dzielenie się z innymi sprawia, że zabawa jest przyjemniejsza i wszyscy czują się szczęśliwsi.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka?
- 2Kogo spotkał Bączek na placu zabaw?
- 3Czego nauczył się Bączek?
O bajce „Przygoda małego autka Czerwonego Bączka"
Bajka o autkach dla 2 latka to krótka, ciepła opowieść o dzieleniu się i pomaganiu innym. Czas czytania: 2 minuty. Idealna na dobranoc, rozwija empatię i umiejętności społeczne.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 2 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi sprawia, że zabawa jest przyjemniejsza i wszyscy czują się szczęśliwsi.