Przejdź do treści
💛 Wartości4–7 lat 4 min czytania

Franek i piłka przyjaźni

Poznajcie Franka – mały czerwony samochodzik uczy się, że dzielenie się z przyjaciółmi daje największą radość. Ciepła historia na dobranoc.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W małym, wesołym miasteczku Złote Koła mieszkał mały czerwony samochodzik Franek. Miał lśniące błyszczące reflektory i miękkie wygodne siedzenie. Każdego ranka budził się z uśmiechem i ruszał na poszukiwanie przygód. Najbardziej na świecie lubił bawić się swoją ulubioną piłką – wielką, pomarańczową i skaczącą jak królik.

Pewnego dnia do Franka podjechała żółta wywrotka Zosia. „Franku, czy mogę pobawić się z tobą twoją piłką?” – zapytała grzecznie. Ale Franek pokręcił reflektorem. „To moja piłka, nie chcę się dzielić!” – odpowiedział zasmucony i odjechał na drugi koniec podwórka.

Franek zaczął sam podrzucać piłkę i łapać ją na zderzak. Nagle piłka podskoczyła wysoko i utknęła na gałęzi starego dębu. Franek próbował podskakiwać, ale nie sięgał. Był smutny i myślał, że już nigdy nie odzyska swojej zabawki.

Wtedy nadjechała Zosia. „Widzę, że masz problem” – powiedziała ciepło. „Mam łyżkę wywrotki, może ci pomóc?” Franek spuścił reflektory ze wstydu, ale kiwnął szybko. Chciał już odzyskać piłkę. Zosia delikatnie podniosła łyżkę, sięgnęła gałęzi i strąciła piłkę prosto na trawę.

Franek był bardzo wdzięczny. „Dziękuję ci, Zosiu! Przepraszam, że nie chciałem się dzielić. Może teraz pobawimy się razem?” Zosia uśmiechnęła się całym nadwoziem. „Z przyjemnością!” – odpowiedziała. I zaczęli razem odbijać piłkę – Franek zderzakiem, a Zosia łyżką.

Niedługo potem dołączył zielony traktor Tomek i niebieska koparka Kasia. Każdy miał pomysł na nową zabawę. Tomek woził piłkę na przyczepie, a Kasia wykopała mały dołek, który służył za bramkę. Franek z radością patrzył, jak wszyscy się śmieją i bawią.

Pod wieczór Franek pomyślał: „Dzielenie się sprawia, że zabawa jest jeszcze lepsza”. Zaproponował, żeby każdy mógł położyć się obok niego na miękkiej trawie i patrzeć w niebo. Zosia, Tomek i Kasia położyli się obok, a Franek przytulił swoją piłkę do maski.

I tak Franek zamknął swoje reflektory, uśmiechnął się do gwiazd i zasnął słodko, marząc o jutrzejszej zabawie z przyjaciółmi. Wokół zapanowała cisza, a małe autka spały spokojnie pod migoczącym niebem.

O bajce „Franek i piłka przyjaźni"

Bajka o autach dla 4 latka, idealna na dobranoc. Czas czytania: 4 minuty. Uczy dzieci dzielenia się i współpracy w prosty, ciepły sposób.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
4–7 lat
Czas czytania:
4 min