Bajka o arielce, która szukała przyjaciela
Poznaj arielkę Lunę, która uczy się, że prawdziwa wartość tkwi w czynach, nie w wyglądzie. Ciepła opowieść na dobranoc.
Bajka o arielce, która szukała przyjaciela
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W podwodnym królestwie Koralii, gdzie muszelki grały w chowanego z falami, mieszkała mała arielka o imieniu Luna. Była biała jak perła, a jej ogon lśnił niebieskim brokatem. Ale Luna wolała, żeby inne rybki nie patrzyły na jej lśniący ogon. Chciała, żeby patrzyły na nią, na to, co ma w sercu.
Pewnego dnia Luna popłynęła na łąkę wodorostów, gdzie spotkała swoją przyjaciółkę, rybkę Bąbelkę. Bąbelka była cała w pomarańczowe paski i uwielbiała opowiadać śmieszne historie. – Luna, zobacz, jak dzisiaj błyszczysz! – zawołała. – Może uda ci się znaleźć wrak statku pełen skarbów. Luna westchnęła: – Chcę błyszczeć od środka, nie tylko z zewnątrz. Bąbelka pokręciła głową: – Przecież to, co w środku, też może być piękne. Może pokażesz to innym?
Luna postanowiła pomóc w czyszczeniu muszli małym krewetkom, które nie mogły same poradzić sobie z glonami. Pokryła swoją łuską wyjątkowo brudną muszlę, a gdy ją umyła, pojawił się różowy połysk. Krewetki klasnęły: – Luna, jesteś wspaniała! Ale Luna uśmiechnęła się tylko i popłynęła dalej.
Następnie zobaczyła meduzę, która zgubiła swoją wstążkę. Luna podpłynęła i pomogła meduzie upleść nową z morskiej trawy. – Jesteś bardzo miła – powiedziała meduza, a jej macki zatańczyły radośnie. Luna poczuła, że coś w niej rośnie, jak mały, ciepły promyk.
Wieczorem Luna wróciła do swojej groty z muszelek. Była zmęczona, ale szczęśliwa. – Dzisiaj nie musiałam błyszczeć ogonem – pomyślała. – Pomogłam komuś i to było najpiękniejsze. Położyła się na poduszce z koralowców i zamknęła oczy.
Wtedy promyk księżyca przedarł się przez wodę i dotknął jej czoła. – Lunio – szepnął – widzę twoje serce. Świecisz jaśniej niż wszystkie perły w oceanie. Luna uśmiechnęła się i poczuła, że faktycznie jest w niej światło.
Rankiem Bąbelka przypłynęła z nowiną: – Lunio! Wszystkie ryby mówią o tobie! Że jesteś najwspanialszą arielką, bo pomagasz innym. Luna popatrzyła na swój ogon. Brokat nadal lśnił, ale wiedziała, że to, co najważniejsze, jest gdzie indziej.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Prawdziwe piękno to dobroć i pomoc innym, a nie to, jak wyglądamy na zewnątrz.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka o arielce Lunie?
- 2Czego Luna dowiedziała się o prawdziwym pięknie?
- 3Jak Luna pomogła innym i co dzięki temu poczuła?
O bajce „Bajka o arielce, która szukała przyjaciela"
Bajka o arielce dla 7-latka, którą przeczytasz w 5 minut, uczy dzieci, że piękno płynie z wnętrza i z dobrych uczynków. Idealna na dobranoc, by zakończyć dzień spokojną refleksją.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 7+ lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Prawdziwe piękno to dobroć i pomoc innym, a nie to, jak wyglądamy na zewnątrz.