Przejdź do treści
💛 Wartości7+ lat 5 min czytania

Bajka o arielce, która szukała przyjaciela

Poznaj arielkę Lunę, która uczy się, że prawdziwa wartość tkwi w czynach, nie w wyglądzie. Ciepła opowieść na dobranoc.

Redakcja Bajki za darmo

Ustawienia czytania

— Bajka do czytania —

W podwodnym królestwie Koralii, gdzie muszelki grały w chowanego z falami, mieszkała mała arielka o imieniu Luna. Była biała jak perła, a jej ogon lśnił niebieskim brokatem. Ale Luna wolała, żeby inne rybki nie patrzyły na jej lśniący ogon. Chciała, żeby patrzyły na nią, na to, co ma w sercu.

Pewnego dnia Luna popłynęła na łąkę wodorostów, gdzie spotkała swoją przyjaciółkę, rybkę Bąbelkę. Bąbelka była cała w pomarańczowe paski i uwielbiała opowiadać śmieszne historie. – Luna, zobacz, jak dzisiaj błyszczysz! – zawołała. – Może uda ci się znaleźć wrak statku pełen skarbów. Luna westchnęła: – Chcę błyszczeć od środka, nie tylko z zewnątrz. Bąbelka pokręciła głową: – Przecież to, co w środku, też może być piękne. Może pokażesz to innym?

Luna postanowiła pomóc w czyszczeniu muszli małym krewetkom, które nie mogły same poradzić sobie z glonami. Pokryła swoją łuską wyjątkowo brudną muszlę, a gdy ją umyła, pojawił się różowy połysk. Krewetki klasnęły: – Luna, jesteś wspaniała! Ale Luna uśmiechnęła się tylko i popłynęła dalej.

Następnie zobaczyła meduzę, która zgubiła swoją wstążkę. Luna podpłynęła i pomogła meduzie upleść nową z morskiej trawy. – Jesteś bardzo miła – powiedziała meduza, a jej macki zatańczyły radośnie. Luna poczuła, że coś w niej rośnie, jak mały, ciepły promyk.

Wieczorem Luna wróciła do swojej groty z muszelek. Była zmęczona, ale szczęśliwa. – Dzisiaj nie musiałam błyszczeć ogonem – pomyślała. – Pomogłam komuś i to było najpiękniejsze. Położyła się na poduszce z koralowców i zamknęła oczy.

Wtedy promyk księżyca przedarł się przez wodę i dotknął jej czoła. – Lunio – szepnął – widzę twoje serce. Świecisz jaśniej niż wszystkie perły w oceanie. Luna uśmiechnęła się i poczuła, że faktycznie jest w niej światło.

Rankiem Bąbelka przypłynęła z nowiną: – Lunio! Wszystkie ryby mówią o tobie! Że jesteś najwspanialszą arielką, bo pomagasz innym. Luna popatrzyła na swój ogon. Brokat nadal lśnił, ale wiedziała, że to, co najważniejsze, jest gdzie indziej.

O bajce „Bajka o arielce, która szukała przyjaciela"

Bajka o arielce dla 7-latka, którą przeczytasz w 5 minut, uczy dzieci, że piękno płynie z wnętrza i z dobrych uczynków. Idealna na dobranoc, by zakończyć dzień spokojną refleksją.

Informacje o bajce

Autor:
Redakcja Bajki za darmo
Data publikacji:
Kategoria:
Wartości
Wiek dziecka:
7+ lat
Czas czytania:
5 min
Morał:
Prawdziwe piękno to dobroć i pomoc innym, a nie to, jak wyglądamy na zewnątrz.