Złota daktyla z Algieru
Mały Karim odkrywa tajemniczą złotą daktylę na pustyni. Czy uda mu się ją zerwać? Poznajcie magiczną przygodę w Algierze!
Złota daktyla z Algieru
Bajka do czytania
Pobierz PDF + kolorowankę do tej bajki
Wersja do wydruku — bez reklam, z piękną ilustracją do pokolorowania. Idealna do przedszkola, na wieczorne czytanie albo spokojną zabawę w domu.
Idealne do wieczornego czytania, przedszkola albo spokojnej zabawy w domu.
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W sercu gorącej algierskiej pustyni, gdzie piasek tańczył z wiatrem, mieszkał mały chłopiec o imieniu Karim. Jego dom był małą, białą chatką z dachem z liści palmowych, a każdego wieczoru siadał na progu i patrzył w gwiazdy.
Pewnego dnia, gdy słońce chyliło się ku zachodowi, Karim zobaczył coś niezwykłego za najwyższą wydmą. Mały, złoty błysk, jakby maleńkie słońce spadło na ziemię. Pobiegł tam szybko, a jego stopy zostawiały ślady w ciepłym piasku.
Kiedy dotarł na miejsce, zobaczył daktylę – ale nie taką jak inne. Była cała ze złota, mieniła się w ostatnich promieniach słońca. Wisiała na niskiej gałązce palmy, która wyglądała zupełnie zwyczajnie, tylko ta jedna daktyla była wyjątkowa.
Karim wyciągnął rękę, by ją zerwać, ale daktyla spaść nie chciała. Poruszyła się lekko, jakby mówiła: „Jeszcze nie teraz”. Chłopiec próbował podskoczyć, potrząsał gałązką, ale nic. Zmęczony usiadł pod palmą i westchnął.
Wtedy przypomniał sobie, co mówiła babcia: „Najpiękniejsze owoce dojrzewają w swoim czasie. Trzeba cierpliwości”. Karim postanowił poczekać. Usiadł wygodnie i patrzył, jak niebo zmienia kolor z pomarańczowego na fioletowy.
Nagle daktyla zakołysała się i spadła prosto w jego dłonie. Była ciepła i lśniła jasno jak gwiazda. Karim poczuł radość nie tylko ze zdobycia skarbu, ale też z tego, że umiał czekać. Nie zjadł jej od razu – postanowił podzielić się z rodziną.
W domu czekali mama, tata i mała siostra Amina. Karim położył złotą daktylę na środku stołu i delikatnie ją rozłupał. W środku znalazł nie jedną, ale całe mnóstwo małych, słodkich daktyli – wystarczyło dla wszystkich! Każdy wziął po jednej i uśmiechnął się.
Tej nocy, gdy wiatr ucichł, a pustynia zasnęła, Karim leżał w swoim łóżku i myślał: cierpliwość i dzielenie się sprawiają, że nawet mały skarb staje się wielki. A gdy gwiazdy na niebie zamrugały dobranoc, Karim zamknął oczy i uśmiechnął się do snu, który pachniał daktylami i przyjaźnią.
Chcesz podobną bajkę z imieniem dziecka?
Stwórz nową historię, w której głównym bohaterem będzie Twoje dziecko. Wybierz wiek, temat i morał.
Stwórz bajkę z imieniemMorał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Cierpliwość i dzielenie się przynoszą największą radość.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1Co znalazł Karim na pustyni?
- 2Dlaczego złota daktyla nie chciała spaść od razu?
- 3Z kim Karim podzielił się daktylami?
Zamień tę bajkę w kartę do wspólnej zabawy
PDF zawiera bajkę, pytania po lekturze, miejsce na rysunek i kolorowankę do wydruku.
Pobierz PDF + kolorowankęStwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
O bajce „Złota daktyla z Algieru"
Bajka o Algierze dla dzieci w wieku 4-7 lat. Czas czytania: ok. 5 minut. Uczy cierpliwości i radości dzielenia się. Idealna na dobranoc.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Podróże po świecie
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Cierpliwość i dzielenie się przynoszą największą radość.