Bajka o małym wilczku, który nauczył się łagodności
Poznaj historię Wilczka, który zamiast szczekać i straszyć, odkrył, że przyjaźń i spokój są lepsze niż złość. Bajka uczy radzenia sobie z agresją.
Bajka o małym wilczku, który nauczył się łagodności
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
— Bajka do czytania —
W Zielonym Lesie, gdzie drzewa szeptały tajemnice, a strumyk śpiewał wesołe piosenki, mieszkał mały Wilczek o imieniu Tupot. Tupot miał miękkie, szare futerko i wielkie, błyszczące oczy, ale często bywał zły. Gdy coś mu się nie podobało, tupał łapkami, szczerzył ząbki i wydawał z siebie groźne „Wrrr!”. Inne zwierzątka bały się go i uciekały.
Pewnego dnia Tupot chciał pobawić się z wiewiórką Rudą. Podszedł do niej i powiedział: „Hej, chcesz skakać po drzewach?”. Ale Ruda tylko pisnęła i schowała się za gałęzią. „Znowu uciekła!” – warknął Tupot i tupnął tak mocno, że aż liście zaszumiały. Zrobiło mu się smutno, ale nie wiedział, co zrobić.
Poszedł nad strumyk, gdzie spotkał mądrą żabkę Skrzekotkę. Skrzekotka patrzyła na niego swoimi wielkimi oczami i zapytała: „Dlaczego tak tupiesz, mały wilczku?”. Tupot westchnął: „Bo wszyscy się mnie boją! Nawet nie chcą się bawić”. Żabka uśmiechnęła się: „Może dlatego, że zamiast mówić, ty wrczysz i tupiesz. Spróbuj być cichutki jak listek na wodzie – zobaczysz, co się stanie”.
Tupot nie był pewien, czy to dobry pomysł, ale postanowił spróbować. Następnego dnia zobaczył zajączka Kica, który zbierał marchewki. Tupot powstrzymał chęć tupnięcia, wziął głęboki oddech i cichutko powiedział: „Cześć, Kicu. Mogę pomóc?”. Kic spojrzał zdziwiony, ale uśmiechnął się i podał mu marchewkę. Razem zebrali cały koszyk.
Potem Tupot spotkał ptaszka Ćwirka, który śpiewał na gałęzi. Wilczek usiadł pod drzewem i słuchał. Ćwirek zamilkł i spytał: „Nie będziesz na mnie wrzeszczeć?”. Tupot pokręcił głową: „Nie, lubię twoją piosenkę”. Ptaszek z radością zaśpiewał jeszcze piękniej, a Tupot poczuł, jak w brzuchu robi mu się ciepło i przyjemnie.
Wieczorem Tupot wrócił do swojej nory. Jego mama pogłaskała go po głowie i zapytała: „Co dziś robiłeś, synku?”. Wilczek opowiedział o żabce, zajączku i ptaszku. Mama uśmiechnęła się: „Widzisz, kiedy jesteś spokojny, świat staje się milszy. Złość nie jest zła, ale czasem lepiej ją po prostu wypuścić jak balonik – niech odleci w niebo”.
Tupot przytulił się do mamy i zamknął oczy. Za oknem świeciły gwiazdy, a w lesie panowała cisza. Wilczek pomyślał: „Jutro znów będę cichutki jak listek na wodzie” i zasnął spokojnie, słysząc tylko szum liści i bicie swojego małego, łagodnego serca.
Morał i rozmowa po bajce
Morał bajki
Złość mija, gdy ją spokojnie wypuścisz – wtedy znajdziesz przyjaciół.
Pytania do rozmowy z dzieckiem
Po przeczytaniu bajki możesz zadać dziecku kilka prostych pytań. Nie chodzi o jedną poprawną odpowiedź, tylko o spokojną rozmowę o bohaterach, emocjach i tym, co dziecko zapamiętało.
- 1O czym była bajka i co robił Wilczek, gdy był zły?
- 2Kto pomógł Wilczkowi zrozumieć, że warto być cicho i spokojnie?
- 3Jakie uczucie pojawiło się w brzuchu Wilczka, gdy słuchał śpiewu ptaszka?
O bajce „Bajka o małym wilczku, który nauczył się łagodności"
Bajka o agresji dla 6-latka, która w ciepły i bezpieczny sposób pomaga dziecku zrozumieć emocje. Czas czytania: 5 minut. Idealna do rozmowy o złości i przyjaźni.
Informacje o bajce
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Data publikacji:
- Kategoria:
- Wartości
- Wiek dziecka:
- 4–7 lat
- Czas czytania:
- 5 min
- Morał:
- Złość mija, gdy ją spokojnie wypuścisz – wtedy znajdziesz przyjaciół.