Bajka o pomarańczy Poli
Bajka o pomarańczy Poli, która dała radość dziewczynce Zosi. Uczy o dzieleniu się i przyjaźni. Spokojne zakończenie na dobranoc.
Bajka o pomarańczy Poli
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W słonecznym sadzie, pomarańczowym gaju, rosła mała pomarańcza o imieniu Pola. Jej skórka była gładka i lśniąca, a w środku kryła mnóstwo soczystych cząstek. Każdego dnia Pola patrzyła na inne owoce i myślała: 'Czy jestem wystarczająco słodka? Czy ktoś mnie pokocha?'
Pewnego ranka do sadu przyszła dziewczynka o imieniu Zosia. Miała na sobie żółtą sukienkę i słomkowy kapelusz. Zobaczyła Polę wiszącą na gałęzi i pomyślała, że wygląda ślicznie. Delikatnie dotknęła skórki i szepnęła: 'Jaka ładna pomarańczko.'
Zosia zerwała Polę ostrożnie i włożyła do swojego wiklinowego koszyka. W koszyku leżały już jabłka i gruszki. Pola czuła ich zapach i była ciekawa, dokąd ją niosą. 'Gdzie idziemy?' – pomyślała.
W domu Zosia pokazała Polę mamie. Mama uśmiechnęła się i powiedziała: 'Z tej pomarańczy zrobimy sok, albo podzielimy się na cząstki.' Pola trochę się bała, ale wiedziała, że chce dać radość.
Zosia obrała pomarańczę. Pola poczuła świeży, cytrusowy zapach. Zosia podzieliła cząstki na dwa talerzyki – dla siebie i dla małego braciszka. 'Mniam, mniam' – powiedział braciszek, biorąc cząstkę.
Pola była szczęśliwa. Widziała, jak jej cząstki rozświetlają twarze dzieci. 'Czy to nie wspaniałe dawać innym radość?' – pomyślała. Nawet skórka pachniała pięknie.
Wieczorem Zosia położyła skórkę na parapecie i powiedziała: 'Dziękuję, Polu, za ten dzień. Byłaś najsłodszą pomarańczą na świecie.' Potem umyła ząbki i położyła się spać.
Na dworze zrobiło się ciemno. W sadzie nad pomarańczowym drzewem rozbłysły pierwsze gwiazdy. Wiatr delikatnie poruszył liśćmi, a Pola, już jako skórka, słuchała ciszy. Wszystko było spokojne i dobre. Pola wiedziała, że spełniła swoje marzenie. A w domku Zosia spała, śniąc o pomarańczowych polach. Dobranoc, Polu. Dobranoc, Zosiu.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Morał bajki
Dzielenie się z innymi daje radość i spełnienie.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Jak miała na imię pomarańcza w bajce?
- 2Co zrobiła Zosia z pomarańczą?
- 3O czym śniła Zosia na koniec bajki?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o pomarańczy Poli” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o pomarańczy Poli
Bajka o pomarańczy dla dzieci w wieku 2-4 lata. Czas czytania: 4 minuty. Historia uczy o dzieleniu się i docenianiu prostych radości, rozwija empatię.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Bajki o jedzeniu
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 4 min
- Morał:
- Dzielenie się z innymi daje radość i spełnienie.