Bajka o calowaniu małej Sówki
Mała Sówka boi się całować, ale mama pokazuje jej, że całusy są jak promyczki miłości. Ciepła historia o okazywaniu uczuć na dobranoc.
Bajka o calowaniu małej Sówki
Bajka do czytania
Ustawienia czytania
Rozmiar tekstu: normalna
Darmowy PDF z delikatnym brandingiem — możesz go udostępniać znajomym!
Wersja bez znaku wodnego dostępna w Premium.
— Bajka do czytania —
W lesie na skraju polany mieszkała mała Sówka o imieniu Pola. Każdego wieczoru, gdy księżyc wschodził, mama Sowa przytulała Polę i mówiła: „Czas na buziaka na dobranoc”. Ale Pola za każdym razem chowała główkę pod skrzydło – nie chciała całować.
Pewnego razu Pola zapytała mamę: „Mamusiu, po co te całusy? Czy one są naprawdę potrzebne?”. Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała: „Zaraz ci pokażę, jakie są magiczne”. Zaprowadziła Polę na polanę, gdzie rosły dzikie kwiaty. „Pocałuj delikatnie ten kwiatek” – powiedziała. Pola dotknęła noskiem płatka, a kwiat nagle rozchylił się i zaczął pachnieć jeszcze słodziej.
„Widzisz? Całusy sprawiają, że wokół robi się cieplej i piękniej” – szepnęła mama. Potem podeszły do małego strumyka. Mama pokazała Poli, jak całusem można zamienić kroplę wody w małe kółeczka. Pola była zachwycona – nigdy nie myślała, że całowanie może być takie przyjemne.
Nazajutrz Pola spotkała wiewiórkę, która smutno siedziała na gałęzi. „Co ci jest?” – zapytała Sówka. „Zgubiłam orzeszek, a tak mi go brakowało” – odpowiedziała wiewiórka. Pola pomyślała chwilę, a potem cichutko musnęła wiewiórkę dziobkiem w policzek. „To na pocieszenie” – powiedziała. Wiewiórka uśmiechnęła się szeroko i zapomniała o smutku.
Wieczorem mama zapytała Polę: „Jak minął dzień?”. Pola opowiedziała o kwiatach, o strumyku i o wiewiórce. Mama przytuliła ją mocno: „Widzisz, córeczko, każdy całus to maleńki promyk miłości. Możesz go podarować każdemu, kogo lubisz”. Pola już nie chowała główki – sama wyciągnęła szyję i dała mamie całusa w piórka.
Od tej pory Pola całowała na dobranoc nie tylko mamę, ale też pluszowego Misia, a nawet swoją poduszkę. Czuła, jak ciepło rozchodzi się po całym brzuszku. Zrozumiała, że całowanie to nie wstyd, tylko najpiękniejszy sekret miłości.
Nastała kolejna noc. Gwiazdy błyszczały na niebie jak maleńkie całusy od nieba. Pola wtuliła się w mamine skrzydło, zamknęła oczy i szepnęła: „Dobranoc, mamusiu”. Mama złożyła na jej czole delikatny pocałunek i powiedziała: „Śpij słodko, moja mała Sówko. Całusy są z tobą zawsze, nawet we śnie”. I tak Pola zasnęła spokojnie, otulona miłością całego lasu.
Po przeczytaniu
Zatrzymajcie się na chwilę. Te pytania pomagają dziecku opowiedzieć, co zapamiętało i jak zrozumiało historię.
Porozmawiajcie chwilę
- 1Co sprawiło, że mała Sówka Pola przestała bać się całowania?
- 2Dlaczego całusy są ważne w rodzinie i wśród przyjaciół, według tej bajki?
- 3Jakie uczucia towarzyszyły Poli na końcu historii, gdy już umiała dawać całusy?
Redakcja Bajki za darmo
Bajki dla dzieci — doświadczenie w edukacji i rozwoju najmłodszych
📖 Słownictwo z bajki — nowe słowa dla dziecka
Rozmawiaj z dzieckiem o nowych słowach — to wspiera rozwój mowy i rozumienie tekstu.
Stwórz podobną bajkę z imieniem dziecka
Dziecko pokocha bajkę, w której samo jest bohaterem! Na podstawie tej opowieści stworzymy spersonalizowaną wersję z imieniem Twojego dziecka, tym samym przesłaniem i ulubionymi motywami.
Zamów tę bajkę wideo dla swojego dziecka
Spersonalizowana animacja inspirowana bajką „Bajka o calowaniu małej Sówki” — z imieniem dziecka, zdjęciem i lektorem. Gotowa w kilka minut. Idealny prezent na każdą okazję.
Bez subskrypcji · MP4 na email · 48h na zwrot
Informacje o tej bajce
Bajka o calowaniu małej Sówki
Bajka o calowaniu dla dzieci w wieku 2-4 lata. Ciepła, oryginalna historia uczy najmłodszych, że całowanie to piękny sposób okazywania miłości. Czytanie zajmuje 3 minuty i rozwija empatię oraz poczucie bezpieczeństwa.
- Autor:
- Redakcja Bajki za darmo
- Opublikowano:
- Kategoria:
- Czynności codzienne
- Wiek dziecka:
- 2–4 lata
- Czas czytania:
- 3 min